Obecna sytuacja na rynku ziemniaków w roku zbiorów 2024 przebiega niemal dokładnie tak samo, jak w sezonie poprzednim, a także w sezonie 2022/23. W tygodniu 3 odwiedzono nawet tę samą „stację” (skrzyżowanie). Jeśli ta tendencja się utrzyma, średnia cena rynkowa w krajach UE-4 do połowy maja przekroczy poziom 40 euro.
Rynek kontraktów terminowych na kontrakt z dostawą w kwietniu 2025 r. wyceniany był na 5 euro pod koniec piątego tygodnia, czyli o ponad 34 euro mniej niż o tej samej porze w zeszłym roku, gdy notowano kontrakt z dostawą w kwietniu 2 r. Rozliczenie gotówkowe (CS, poziom, na którym rozliczono niezrealizowane kontrakty) w tygodniu kończącym się 2024 kwietnia 17 r. ostatecznie wyniosło 2024 EUR. Obecny kurs CS (opublikowany przez EEX w czwartek 36,50 stycznia) wynosi 29 euro, ale wkrótce przekroczy poziom 28,70 euro, jeśli Belgapom, podobnie jak Viaverda, również przejdzie na poziom 30 euro.
Jak to często bywało w ostatnich latach, Holandia jest liderem pod względem składki na CS ze kwotą 31,55 euro, podczas gdy składka Francji pozostaje daleko w tyle ze składką 25,60 euro. Składki belgijskie (28,10 euro) i niemieckie (29,50 euro) na CS plasują się gdzieś pośrodku.
Torby nie są problemem
Choć na chwilę obecną rynek wydaje się spokojny przed lutym — odnotowuje się niewiele transakcji — to nie ma wielu powodów, dla których mogłoby dojść do spadku. Eksperci spodziewają się, że w nadchodzących tygodniach rynek będzie nadal rósł, a nastrój zazwyczaj określa wiosna. Wraz z wcześniejszą wiosną można zaobserwować pewne niepokoje wśród rolników. Nowy sezon już wisi w powietrzu, a coraz mniej uwagi poświęca się temu, co trzeba zrobić ze starymi zbiorami, co często prowadziło do spadku cen rynkowych. Nadchodząca wiosna (wczesna/późna) również może mieć pewien wpływ.
Brak darmowych ziemniaków
Faktem jest jednak, że dostępnych jest tak niewiele darmowych ziemniaków, co może mieć depresyjny wpływ na rynek. Co więcej, producenci doświadczyli, że przez dwa kolejne sezony średnia cena rynkowa na koniec okresu przechowywania wzrosła powyżej 50 euro, a w tym przypadku 30 euro jest już bardzo normalną ceną. Oczywiście, do wszystkiego można się przyzwyczaić.