Shutterstock

Analiza Ziemniaki

Rynek ziemniaków gwałtownie spada

23 lutego 2025 r - 45 komentarze

Już wcześniej, zwłaszcza w ostatnich tygodniach, pojawiły się pewne ostrożne sygnały, że rynek osiągnął szczyt. Po połowie grudnia, gdy oczyszczono pola uprawne i problematyczne działki, rynek ziemniaków w krótkim czasie osiągnął szczyt góry. Dziś jednak możemy zobaczyć, że targ ziemniaczany położony jest na stoku śnieżnym (czyt. stromym) w kierunku doliny.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W tym samym tempie, w jakim rynek rósł w grudniu i styczniu, a następnie ustabilizował się na początku lutego, rynek ponownie spada w tym samym tempie, mając na horyzoncie marzec. Zarówno w Belgii (Belgapom, piątek 21 lutego), jak i w Niemczech (Reka) cena Fontane wynosi 25 euro, czyli nie mniej niż 5 euro mniej niż tydzień wcześniej. Ceny takich odmian jak Innovator (32 EUR, -8 EUR) i Agria (30 EUR, -6 EUR) również spadają gwałtownie, jeśli spojrzymy na Rekę z 21 lutego.

Rynek na jedwabnej nici
Rynek pokazuje po raz kolejny, że winda zawieszona jest na cienkiej linie. Niewielki popyt powoduje szybki wzrost rynku, zaś brak popytu sprawia, że ​​rynek równie szybko spada. Wydaje się, że w coraz większym stopniu zależy to od momentów i konkretnych żądań (tymczasowych) ze strony uczestników rynku, których stanowiska nie są uporządkowane.

Faktem jest, że wzrost cen w ostatnich miesiącach był spowodowany przez holenderskiego przetwórcę. Belgijscy przetwórcy najdłużej trzymali karty w tajemnicy, zanim zgodzili się na podwyżkę cen. Kiedy w końcu i oni zaczęli zbierać pieniądze, sprawy potoczyły się szybko. Do niedawna plantatorom płacono 35 euro za dostawę Fontane w kwietniu. Niektórzy handlowcy płacili nawet 32 ​​euro za krótki okres czasu. Teraz, gdy pierwotni nabywcy uporządkowali swoje stanowiska, zainteresowanie jest już niewielkie. Osłabienie eksportu również nie pomaga w ugruntowaniu pozycji na rynku.

Wystarczająco dużo wyzwań
Kolejnym sprawdzianem odporności rynku będą zmiany pogody: czy wiosna nadejdzie wcześniej, czy też początek sezonu sadzenia zostanie na jakiś czas przesunięty? Drugą zagadką jest wciąż słaba sprzedaż produktów przetworzonych. Zarówno dane dotyczące belgijskiego, jak i holenderskiego eksportu przetwórczego wskazują na stabilizację sytuacji na tym rynku, choć nie można całkowicie wykluczyć wrażenia gromadzenia się zapasów w chłodniach.

Źródło: Platforma Potato - DCA Market Intelligence
Źródło: Platforma Potato - DCA Market Intelligence

Problem nieprawidłowego funkcjonowania rynku wydaje się narastać. W jednym tygodniu jest hallelujah, w następnym – padół łez. Z punktu widzenia kontraktu nie ma powodu do obaw, ale wiele ziemniaków (ziemniaki w puli, ziemniaki gratis i ziemniaki dostarczane wraz z produktem) jest mimo wszystko rozliczanych w taki czy inny sposób po cenie rynkowej, o której, jak wspomniano, niewiele można już powiedzieć. W przeszłości wahania rzędu 5 € tygodniowo były rzadkie, częściej stosowano stopniowe podejście. Obecnie rynek stał się rynkiem, na którym obowiązuje zasada „wszystko albo nic”, a plantatorom trudno jest przewidzieć rozwój sytuacji.

Aby zapewnić
Oprócz tego, że na spadkowym rynku prawie nie ma transakcji, to stworzenie oferty staje się trudnym zadaniem. Taki rozwój sytuacji na rynku jest niepokojący i będzie stanowił poważne wyzwanie dla sektora ziemniaczanego w nadchodzących latach. Będzie również przyczyną napięć między producentami i nabywcami. W końcu, zakontraktowanie wszystkich ziemniaków nie jest ani pożądane, ani możliwe. Wahania plonów są tak duże, że sprzedaż całości zbiorów przypomina grę w rosyjską ruletkę.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się