Shutterstock

Analiza Ziemniaki

Nad rynkiem ziemniaków wisi burza

7 marca 2025 r - 13 komentarze

Sytuacja na rynku ziemniaków może ulec zmianie. W ciągu trzech tygodni cena ziemniaków spadła prawie o połowę. Podczas gdy w tygodniu 7 na wiodącej w UE-30 giełdzie Belgapom kurs wynosił jeszcze 4 euro, dziś rano (7 marca, tydzień 10) osiągnął on 17,50 euro. Cena ziemniaków spadła zatem poniżej limitu 20 euro i jest znacznie niższa od kosztów produkcji wielu plantatorów ziemniaków.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Najważniejsze pytanie brzmi: kto złapie spadający nóż? Nie zdarza się często, aby wszystkie negatywne elementy na rynku łączyły się w ten sposób. Ostatni raz miało to miejsce podczas wybuchu koronawirusa, gdy rynek całkowicie się załamał.

Wiosna
Podczas gdy w ciągu ostatnich dwóch lat ceny ziemniaków rosły wiosną, a wiosna była wyjątkowo późna i deszczowa, w przypadku zbiorów w 2025 r. sytuacja wydaje się być odwrotna. Zima była stosunkowo sucha, zdarzały się nawet nocne przymrozki, a teraz pogoda wiosenna jest wczesna i piękna. Według prognoz pogody taka pogoda może potrwać jeszcze jakiś czas. Dobra struktura i wysokie temperatury zapewniają dobry start w regionach, w których wcześnie zaczyna rosnąć.

Wczesne obszary wzrostu
W tym tygodniu tereny w Bordeaux zostaną prawie całkowicie zasiane. Prace rozpoczęły się w tym tygodniu w Palatynacie, a w Nadrenii mają się rozpocząć w przyszłym tygodniu. Już dawno nie mieliśmy okazji rozpocząć sezonu tak wcześnie, w tak pięknych warunkach. Jeżeli pogoda się utrzyma, główny plon powinien trafić do ziemi w ciągu trzech tygodni. Oczywiście, nie mówi to nic o końcowych plonach, bo wszystko może się jeszcze zdarzyć (przymrozki, susza itp.).

Export
Eksport ziemniaków również w ostatnich tygodniach uległ zahamowaniu. Wszystko poszło całkiem dobrze, z dużym popytem w różnych częściach świata, ale wydaje się, że teraz tak już nie jest. Sprzedaż do Afryki uległa zahamowaniu z powodu dużej podaży z Egiptu. Wtajemniczeni szepczą, że są to ziemniaki przeznaczone na rynek europejski, ale ponieważ zostały wycofane, są teraz oferowane na kontynencie afrykańskim za każdą cenę.

Zakres procesorów
Ostatecznie główny popyt na ziemniaki w Europie musi pochodzić od przetwórców. Miało to charakter sezonowy w okresie poza lądem ze względu na objęcie opieką znacznej liczby przetwórców. Wywołało to efekt buldożera na rynku i nawet obniżenie cen nie mogło wygenerować większego popytu. Cena spadła znacznie poniżej kosztów własnych i jest równa obecnemu poziomowi cen Belgapom.

Większość przetwórców ma również dobre zabezpieczenie na sezon składowania. Zakładano, że sprzedaż frytek będzie co najmniej tak wysoka jak w latach ubiegłych, a nawet lekko wzrośnie. Przy niewielkim wzroście należy nadal kupować wystarczającą ilość dodatkowych zapasów po dziennej cenie. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia odnotowano dodatkowy popyt na określone odmiany ziemniaków (Innovator) ze strony ograniczonej liczby przetwórców. Zakres informacji był wystarczający, ale nie obejmował konkretnych ras. Ten popyt na fast foody pochłonął resztę rynku ziemniaczanego.

Belgijscy przetwórcy pozostali ostrożni w kwestii podwyżki cen (co wywołało wiele narzekań wśród belgijskich plantatorów). Jednakże belgijscy przetwórcy nie potrzebowali odmian fast foodów. Sprzedawano je głównie w odmianach podobnych do odmiany Fontane, a ich podaż była (jest) wystarczająca, między innymi ze względu na problemy z jakością. Gdy na początku lutego osiągnięto pełne pokrycie kategorii fast food, popyt na rynku zniknął w całości. Brak popytu na ziemniaki i słaba sprzedaż produktu końcowego (a co za tym idzie wzrost zapasów frytek) spowodowały całkowity spadek popytu. Rezultat: gwałtowny spadek cen.

Możliwości
Teraz, gdy rynek wszedł w swego rodzaju burzę (wczesna wiosna, duży zasięg, słabnąca sprzedaż i umiarkowany eksport), pojawia się pytanie, co rynek zrobi dalej. Wiele będzie zależało od poprawy sprzedaży frytek. Istotną rolę odgrywają również szanse i zagrożenia geopolityczne. Jeśli Trump rozpęta wojnę handlową, może to również otworzyć możliwości sprzedaży frytek z Europy do innych części świata. Decydujące znaczenie będzie miała również ostateczna ilość ziemniaków do końca sezonu. Jeśli przy tak niskich cenach (poniżej kosztów) i możliwym umiarkowanym sezonie wegetacyjnym w maju i czerwcu będzie dużo strat lub odrzuceń, pod koniec zawsze mogą pojawić się nowe okazje. Jednak w krótkiej perspektywie najlepszym rozwiązaniem dla rynku jest stabilizacja.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się