Jeśli plany Farm Frites okażą się rzeczywistością, firma zyska fabrykę frytek w Australii. W zeszłym tygodniu ujawniono plany budowy zupełnie nowej fabryki w Dooen w stanie Wiktoria. Budowa wiąże się z inwestycją o wartości równowartości 256 milionów euro.
Rodzinna firma kupiła teren o powierzchni 30 hektarów, na którym na początku 2027 roku z linii produkcyjnej mają zjechać pierwsze mrożone frytki. Zakład wkrótce będzie mógł pomieścić 245 pracowników i będzie mógł być zaopatrywany w produkty lokalne. Stąd wybór miasta Dooen, położonego w pobliżu miasta Horsham, które znajduje się w samym sercu rozwijających się regionów Victorii, Nowej Południowej Walii i Australii Południowej. Powstał już także obszar przeładunku produktów rolnych.
Oprócz zakładu przetwórczego powstaną również wiaty do przechowywania ziemniaków. Rozpoczęcie budowy zaplanowano na koniec tego roku lub początek 2026 roku. Władze lokalne muszą jeszcze zatwierdzić pozwolenie na budowę. Firma nadal czeka również na licencję środowiskową. Firma Farm Frites nie podała, ile ton ziemniaków będzie mogła przetwarzać w przyszłości.
Z dala od importu
Firma Farm Frites działa na rynku australijskim od prawie dziesięciu lat, ale frytki i inne produkty ziemniaczane importuje z Holandii, Belgii i Polski, gdzie posiada swoje fabryki. Zaopatruje m.in. restauracje KFC i Hungry Jack's, należącą do Burger Kinga.