Kilka belgijskich mediów podaje, że Clarebout Potatoes prowadzi zaawansowane rozmowy na temat przejęcia lub sojuszu z amerykańskim konkurentem branżowym JR Simplot. Mówi się również, że Clarebout w ciągu ostatnich sześciu miesięcy prowadził rozmowy z funduszami inwestycyjnymi CVC Capital i Advent. Jednocześnie trwały rozmowy z firmą Simplot i, jak podaje m.in. belgijski dziennik De Standaard, transakcja jest już niemal sfinalizowana.
Belgijskie medium Z Standaard doniesienia mówią, że plotki o zbliżającej się transakcji krążą po Flandrii Zachodniej od tygodni, ale Clarebout do tej pory zawsze temu zaprzeczał. Według doniesień medium, firma JR Simplot Company przeznacza około 2,5 mld euro na przejęcie Clarebout. Mówi się również, że belgijski gigant branży chipów prowadził w ciągu ostatnich sześciu miesięcy rozmowy z funduszami inwestycyjnymi CVC Capital i Advent. Równolegle prowadzono rozmowy z firmą JR Simplot.
Na pierwszy rzut oka współpraca wydaje się właściwa. Zarówno Clarebout, jak i JR Simplot są firmami rodzinnymi. Firma Clarebout nie działa na północnoamerykańskim rynku frytek, natomiast Simplot nigdy nie ugruntował swojej pozycji w Europie. Clarebout jest największym producentem frytek na świecie, po kanadyjskiej firmie McCain i amerykańskiej Lamb Weston. W 2022 roku obroty Clarebout po raz pierwszy przekroczyły miliard euro. W 1 roku Clarebout przejął innego gracza branżowego, Mydibel, a firma niedawno otworzyła zupełnie nową fabrykę w Dunkierce. Koszt budowy nowej fabryki wyniósł 2022 milionów euro.
Aktywny w różnych linkach
Siedziba firmy Simplot mieści się w Idaho, stanie USA, który słynie z uprawy ziemniaka. Grupa przetwarza ziemniaki nie tylko w Ameryce Północnej, ale posiada również fabryki w Australii, Argentynie, Meksyku i Chinach. Amerykańska grupa odnotowała w 2024 r. obroty w wysokości 11 mld USD, co czyni ją znacznie większą od Clarebout. Simplot jest przedsiębiorstwem tzw. zintegrowanym pionowo, działającym na różnych etapach łańcucha rolnego. Oprócz przetwórstwa frytek, grupa zajmuje się również produkcją nasion, nawozów i pasz dla zwierząt.
Branża frytkarska ma za sobą kilka dobrych lat, co znajduje odzwierciedlenie w chęci inwestowania firm. Na przykład Aviko zbudowało nową fabrykę w Poperinge, a Agristo niedawno ogłosiło, że wybuduje nową fabrykę w Dakocie Północnej. W tej agresywnej polityce inwestycyjnej nadal istnieje pewne ryzyko. Nadwyżka mocy produkcyjnych i silna wzajemna konkurencja są problemem.