Miłość Niemiec do ziemniaków jest głęboko zakorzeniona w tradycji, ale w XXI wieku uprawa ta jest sercem szybko rozwijającego się przemysłu. Wraz ze wzrostem światowego popytu na mrożone i przetworzone produkty ziemniaczane, Niemcy stały się kluczowym węzłem w europejskim łańcuchu przetwórstwa ziemniaków. Podczas gdy nasi wschodni sąsiedzi nie doświadczają szybkiego wzrostu, sektor ten z pewnością nie stoi w miejscu.
Poproś insidera o analizę europejskiego przemysłu przetwórstwa ziemniaków, a jest szansa, że natychmiast wskaże on lub ona wskaźniki wzrostu Francji lub Belgii. Niemcy nie są pierwszymi nazwiskami, które większość osób z sektora wymienia. Ale to nie znaczy, że nic się nie dzieje, wręcz przeciwnie. Niemcy mają jeden z największych atutów przemysłu ziemniaczanego.
Rozwijający się rynek
Liczby mówią same za siebie. Według danych Grand View Research, niemiecki rynek przetworzonych produktów ziemniaczanych ma wzrosnąć z 4,8 mln USD (4,19 mln EUR) w 2024 r. do 6,9 mln USD (6,03 mln EUR) w 2030 r., przy średniorocznej stopie wzrostu wynoszącej 6,1%. Największym i najszybciej rosnącym segmentem są mrożone produkty ziemniaczane, a na czele znajdują się frytki. Ze wszystkich krajów europejskich Niemcy mają najwyższą stopę wzrostu i udział w rynku wynoszący 32% w Europie.
Wzrost ten jest napędzany rosnącym popytem na fast food zarówno w sektorze detalicznym, jak i hotelarskim. Ze względu na zabiegany tryb życia i ekspansję restauracji fast food, niemieccy konsumenci coraz częściej wybierają gotowe i łatwe do przygotowania produkty. Mrożone frytki stały się zatem stałym elementem zarówno w gospodarstwach domowych, jak i w kuchniach restauracyjnych.
{{dcamiSnapshot(904_1748875918)}}
Eksport zwalnia
Nie tylko konsumpcja krajowa odgrywa rolę. Niemcy odgrywają również ważną rolę na rynku eksportowym. W drugiej połowie ubiegłego roku eksport mrożonych frytek zwolnił, chociaż poprzednie lata były korzystne. W listopadzie i grudniu wyeksportowano odpowiednio ponad 48.000 47.500 i 2023 73.512 ton. We wrześniu 43.305 r. padł nawet rekord, wynoszący XNUMX XNUMX ton, w porównaniu do XNUMX XNUMX ton w tym samym miesiącu rok wcześniej.
{{dataviewSnapshot(10_1749537045)}}
Przejście do przemysłu
Rok 2012 był najgorszym rokiem w niedawnej historii ziemniaków w Niemczech, kiedy powierzchnia ziemniaków jadalnych spadła do 157.700 2023 hektarów. Od tego czasu sektor stopniowo przesunął się w stronę ziemniaków przemysłowych i odszedł od ziemniaków jadalnych. Tendencja ta jest widoczna również w innych krajach europejskich, takich jak Francja. W 217.900 roku powierzchnia osiągnie rekordową wysokość 27 XNUMX hektarów, co oznacza wzrost o XNUMX% w ciągu dziesięciu lat. Głównym motorem napędowym jest rosnący popyt ze strony przetwórców ziemniaków w Niemczech i krajach sąsiednich.
Kluczowi gracze
Ten wzrost opiera się na globalnych graczach, którzy znacznie rozszerzyli swoją obecność na rynku niemieckim. Jednym z przykładów jest Aviko, które wzmocniło swoją pozycję w Niemczech, między innymi poprzez przejęcie fabryki Dolli Werk od producenta Amberger w 2017 r. oraz współpracę z Unilever w 2020 r. wokół fabryki w Stavenhagen, która obecnie produkuje mrożone produkty ziemniaczane do sprzedaży detalicznej i gastronomii.
Inni międzynarodowi giganci, tacy jak Lamb Weston i McCain Foods, obsługują rynek niemiecki z sąsiednich krajów europejskich. Ostatniego lata pojawiła się plotka, że kanadyjski McCain ma zaawansowane plany dotyczące zakładu produkcyjnego w Peine, w północnych Niemczech. Chociaż później wszystko ucichło, osoby z wewnątrz podejrzewają, że plany nadal istnieją. Przejście z przepełnionych obszarów uprawowych w Belgii i północnej Francji do północnych Niemiec ma sens. Umiarkowany klimat sprzyja uprawie ziemniaków, a konkurencja jest mniejsza.
Lokalni gracze
Oprócz korporacji międzynarodowych, Niemcy mają również solidną grupę lokalnych graczy, którzy odgrywają ważną rolę. Jednym z największych jest rodzinny biznes Agrarfrost z Aldrup w Dolnej Saksonii. Razem z lokalnymi plantatorami firma uprawia ponad 11.000 XNUMX hektarów ziemniaków. Agrarfrost specjalizuje się w mrożonych frytkach, krokietach ziemniaczanych, rösti i innych specjałach.
Inną znaną marką jest Wernsing Feinkost z Essen (Oldenburg), działający w segmencie QSR. Inni gracze w tym sektorze to Friweika eG (Weidensdorf, Saksonia) i Pahmeyer (Werther, Westfalia). Friweika koncentruje się głównie na supermarketach i dostawcach cateringu we wschodnich i środkowych Niemczech.
Inwestycje i ekspansja
W ciągu ostatnich pięciu lat inwestycje w niemiecki przemysł przetwórstwa ziemniaków znacznie wzrosły. Zarówno krajowe, jak i zagraniczne firmy zainwestowały kapitał w nowe zakłady, modernizacje i programy badawczo-rozwojowe. Lokalni przetwórcy średniej wielkości zaczęli automatyzować, aby pozostać konkurencyjnymi. Pomimo ścieżki wzrostu istnieją również wyzwania. Plony ziemniaków są pod presją z powodu ekstremalnych warunków pogodowych. Susza, fale upałów i długie okresy deszczu utrudniają stabilną produkcję ziemniaków. Niedobory kadrowe w przemyśle spożywczym również powodują tarcia, co zachęca firmy do dalszej automatyzacji. Zwiększa to wydajność, ale również rodzi pytania o zatrudnienie w wiejskich ośrodkach produkcyjnych.
Patrząc w przyszłość
Niemiecki sektor przetwórstwa ziemniaków znajduje się w punkcie zwrotnym. Dzięki silnemu popytowi konsumentów, znacznym inwestycjom i skupieniu się na postępie technologicznym sektor jest gotowy na dalszy wzrost. Eksport, zwłaszcza frytek, stale rośnie w ostatnich latach, choć w wolniejszym tempie niż we Francji czy Belgii. Jednak biorąc pod uwagę presję, jaką kraje te wywierają pod względem zdolności produkcyjnych, Niemcy mogą mieć najlepsze karty na nadchodzące lata.