Niewiele produktów jest tak kultowych w Wielkiej Brytanii jak ziemniaki. Od złocistych frytek po kremowe puree ziemniaczane, ziemniaki są podstawą diety narodowej. Aby zaspokoić popyt, kraj w dużej mierze polega na swoich byłych partnerach z Unii Europejskiej i jest nawet największym konsumentem mrożonych frytek. Tymczasem krajowy przemysł ziemniaczany wciąż nosi ślady Brexitu.
Jeszcze niedawno powierzchnia upraw ziemniaków w Wielkiej Brytanii wynosiła ponad 150.000 100.000 hektarów. Obecnie ta liczba spadła poniżej XNUMX XNUMX hektarów. Coraz bardziej nieprzewidywalna pogoda utrudnia rolnikom osiąganie zysków z upraw. Na powierzchnię upraw ziemniaków w kraju wpływa szereg czynników, które dążą do zrównoważenia ryzyka i zysków.
Rozwój rynku
Po Brexicie nastąpił poważny niedobór siły roboczej, co zmusiło wiele małych firm – zwłaszcza tych zajmujących się uprawą wczesnych ziemniaków – do trwałego zamknięcia. Wielu plantatorów po prostu nie mogło znaleźć wystarczającej liczby pracowników do zbioru ziemniaków. Brytyjscy plantatorzy obserwowali gwałtowne zmiany na rynku ziemniaków jadalnych w ciągu ostatnich dwóch dekad. Supermarkety zawierają bezpośrednie umowy z największymi plantatorami i domagają się codziennych dostaw świeżych, najwyższej jakości ziemniaków.
Oficjalne dane dotyczące powierzchni za rok 2025 nie są jeszcze dostępne. Od czasu likwidacji rządowej agencji AHDB Potato, uzyskanie wiarygodnych danych i informacji rynkowych stało się niezwykle trudne. Według ekspertów branżowych, powierzchnia upraw wzrośnie w tym roku o 2,5%. Stanowi to nieznaczne odbicie w porównaniu z rokiem 2024, kiedy to osiągnęła najniższy poziom 100.000 2.500 hektarów. Niewielki wzrost o XNUMX hektarów to wciąż bardzo niska wartość i daleki od poziomu sprzed jednej lub dwóch dekad. Niemniej jednak stanowi on przełom w stopniowym spadku, który miał miejsce w ciągu ostatnich dwunastu lat.
Duży popyt, mała podaż
Jak na ironię, popyt na przetworzone produkty ziemniaczane rośnie, podczas gdy brytyjski rynek ziemniaków się kurczy. Frytki, chipsy i puree ziemniaczane nadal dobrze się sprzedają. Import produktów mrożonych osiągnął historyczny szczyt w marcu tego roku. Pod koniec maja Wielka Brytania podpisała nową umowę z UE dotyczącą importu i eksportu. Ziemniaki nie zostały w niej wyraźnie wymienione, ale łagodniejsze kontrole ułatwią handel. Większość kontroli fitosanitarnych produktów roślinnych wysyłanych do i z Wielkiej Brytanii i UE zostanie zniesiona. To szczególnie dobra wiadomość dla sadzeniaków. Surowe przepisy sprawiły, że eksport brytyjskich sadzeniaków jest praktycznie niemożliwy od 2021 roku.
Pomimo przepisów, eksport sadzeniaków z UE do Wielkiej Brytanii wzrósł w ubiegłym roku do 9.259 ton, co stanowi wzrost o 9,5%. Brytyjski eksport spadł o 8,4% do nieco ponad 100.000 XNUMX ton. W ciągu pięciu lat import sadzeniaków wzrósł ponad dwukrotnie, co oznacza, że coraz więcej plantatorów – zwłaszcza w Szkocji – zaprzestało ich produkcji.
Branża odczuwa skutki Brexitu
McCain i Lamb Weston to dwaj najwięksi przetwórcy ziemniaków w Wielkiej Brytanii. Ich całkowita roczna produkcja frytek wynosi około 440.000 XNUMX ton. Firmy te korzystają ze znacznego popytu, ale ich rozwój pozostaje w tyle za kontynentalną Europą. Duże korporacje międzynarodowe wolą koncentrować swoje inwestycje w nowe i nowoczesne fabryki na kontynencie niż na Wyspach Brytyjskich.
Dane eksportowe pokazują, że brytyjski przemysł ziemniaczany ledwo skorzystał na Brexicie. Import frytek wzrósł o ponad 2019% od 25 roku. W ubiegłym roku z UE do Wielkiej Brytanii zaimportowano prawie 870.000 54 ton frytek. To wzrost o 2023% w porównaniu z rokiem 4,5! Wynika to częściowo z wysokiego popytu, ale również ze słabych zbiorów w kraju. Szacuje się, że w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii zebrano 2019 miliona ton ziemniaków, czyli o prawie jedną piątą mniej niż w roku poprzednim. W 5,51 roku produkcja nadal wynosiła XNUMX miliona ton.
Jedyną kategorią w Wielkiej Brytanii, która odnotowała wzrost w latach 2019–2024, były produkty suszone i skrobia, których sprzedaż wzrosła o 130% do 9.673 ton. Import chipsów z UE również gwałtownie wzrósł, podczas gdy eksport spadł o 65%.
Wsparcie dla plantatorów
Na początku tego roku McCain trafił na pierwsze strony gazet w Wielkiej Brytanii, gdy kanadyjska firma ogłosiła, że przeznaczy 30 milionów funtów (34,8 miliona euro) na wsparcie swoich plantatorów w ciągu najbliższych trzech lat. McCain Foods jest największym nabywcą brytyjskich ziemniaków i największym przetwórcą w kraju. Firma współpracuje z około 250 plantatorami, którzy borykają się z problemami spowodowanymi zmieniającymi się warunkami pogodowymi i rosnącymi kosztami produkcji. Kolejnym kluczowym obszarem zainteresowania jest regeneracyjna uprawa ziemniaków, trend widoczny w wielu krajach europejskich.
Mniejsze firmy rodzinne tradycyjnie w dużej mierze opierały się na popycie ze sklepów z rybą i frytkami. Są one typowe dla rynku brytyjskiego, ale ich liczba spada od lat. Szacuje się, że z 35.000 10.500 sklepów, które osiągnęły szczyt, pozostało 5.000 XNUMX, a każdego dnia znikają kolejne. Sektor szacuje, że kolejne XNUMX sklepów zostanie zamkniętych, a jedna trzecia jest zagrożona bankructwem z powodu niskich marż i rosnących kosztów. Ceny ryb, ziemniaków, mąki i oleju do smażenia gwałtownie wzrosły w ostatnich latach. Na zyski wpływają również inflacja, wyższe płace i rachunki za energię.
Liczby w rzędzie
Przyszłość brytyjskiego ziemniaka
Pomimo ostatnich wyzwań, istnieją powody do ostrożnego optymizmu. Konsumenci nie rezygnują z frytek i chipsów, co daje przemysłowi przetwórczemu solidne podstawy do rozwoju. Popyt ten jest obecnie zaspokajany głównie przez kraje eksportujące, takie jak Belgia, Francja i Holandia, które nadal czerpią z tego korzyści. Brytyjski przemysł koncentruje się przede wszystkim na wspieraniu lokalnych producentów i wdrażaniu różnych metod uprawy ziemniaków krajowych.