Zdjęcie agro

Analiza Ziemniaki

Rynek ziemniaków 2025: większy areał, wolumen i napięcie

17 Lipiec 2025 - Niels van der Boom - 34 komentarze

Uprawa ziemniaków w Europie przeżywa w tym sezonie eksplozję, ze wzrostem o 77.000 4 hektarów dla wszystkich odmian. Plony rosną również znacząco w krajach UE-XNUMX. Rzeczywistość dogoniła ambicje świata ziemniaka, który nie domaga się większej produkcji. Niepewność znacznie wzrasta, ponieważ produkcja i sprzedaż nie idą w parze. Zbliża się znaczna nadprodukcja.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Wszystkie państwa członkowskie UE przesłały już dane dotyczące powierzchni upraw w ramach WPR. Wynika z nich, że całkowita powierzchnia upraw ziemniaków w UE w tym roku jest wstępnie szacowana na 1,47 mln hektarów. Stanowi to wzrost o co najmniej 77.000 5,5 hektarów, czyli o 1,39%, w porównaniu z XNUMX mln hektarów upraw w roku ubiegłym.

Znacznie więcej ziemniaków francuskich
Według danych Eurostatu, Francja jest najszybciej rozwijającym się krajem, z aż 20.000 197.000 hektarami! Widać to już po danych opublikowanych w połowie lipca przez stowarzyszenie branżowe CNIPT i organizację plantatorów UNPT. Szacują oni, że ziemniaki jadalne będą uprawiane na 172.000 178.000 hektarów, znacznie więcej niż XNUMX XNUMX hektarów szacowane przez Ministerstwo Rolnictwa, Środowiska i Jakości Żywności (Agreste) i XNUMX XNUMX hektarów, które zakładaliśmy do tej pory.

Wzrost o 18.000 10 hektarów (22.000%) jest mniejszy niż 2024 11.000 hektarów dodanych w 6.860 roku, ale wciąż bezprecedensowy. Francuskie organizacje ziemniaczane opierają się na oficjalnych danych dotyczących powierzchni i ankietach przeprowadzanych wśród członków. Stwierdzają, że wielu nowych plantatorów rozpoczęło lub rozszerzyło produkcję ziemniaków. W regionie Hauts-de-France uprawia się ponad XNUMX XNUMX hektarów więcej, a w Pikardii XNUMX hektarów.

UE-4 o 600.000 XNUMX hektarów
Te nowe dane znacząco zmieniają sytuację w zakresie ziemniaków jadalnych. W krajach UE-4 ich powierzchnia przekracza obecnie 600.000 7,5 hektarów (+41.680%), co stanowi absolutny rekord. Oznacza to dodatkowe 2024 812.100 hektarów ziemniaków jadalnych w porównaniu z rokiem 6,5. Wzrost ten nigdy nie był tak duży. Całkowita powierzchnia (wliczając sadzeniaki i skrobię) wynosi obecnie XNUMX XNUMX hektarów, co stanowi wzrost o XNUMX%.

Jeśli wszystkie dane się potwierdzą, tegoroczny wzrost areału będzie znacznie wyższy niż oczekiwane wcześniej 5%. Uderzające jest to, że znaczna część tej ekspansji jest uprawiana bez kontraktów, a przynajmniej bez ustalonej ceny. Kilku dużych przetwórców i handlowców obniżyło już wolumeny kontraktów na zbiory w 2025 roku. Swobodna uprawa ziemniaków oznacza, że w niekorzystnych warunkach rynkowych możliwe są znaczne wahania cen.

25,2 milionów ton
Nowe dane dotyczące areału upraw oznaczają również potencjalnie większe zbiory. Przy ponad 600.000 25,2 hektarów mówimy o potencjale 80.000 miliona ton ziemniaków, obliczonym na podstawie pięcioletniego średniego plonu z hektara. To o 2024 30 ton więcej niż zebrano w XNUMX roku. Przy obfitych zbiorach, wielkość zbiorów może nawet przekroczyć XNUMX milionów ton. To wielkość niemal niemożliwa do wyobrażenia i, na szczęście, mało realistyczna.

Połączenie czynników, a zwłaszcza brak opadów, oznacza, że szczytowe plony w krajach UE-4 są mało prawdopodobne. Dramatycznie niskie plony, takie jak w 2018 roku, to druga skrajność, ale pozostałe 5%–10% plonów może zostać utracone, jeśli zbiory nie dojdą do skutku, a susza będzie się przedłużać. Nawet wtedy równowaga między podażą a popytem pozostaje bardzo niepewna.

Eksport frytek pozostaje w tyle
Ten szczyt produkcji nie mógł nadejść w gorszym momencie dla branży frytek, która jest głównym motorem napędowym tego wzrostu. To europejscy giganci tracą obecnie pozycję na rynku frytek, a oczekiwania na sezon 2025/26 są dalekie od optymizmu. Na początku tego roku europejski eksport był o 5% niższy niż w poprzednim sezonie. W marcu, ostatnim miesiącu, dla którego dostępne są dane, sytuacja jest zróżnicowana. Holandia wyeksportowała o 3,6% więcej produkcji niż rok wcześniej. Francja odnotowała nawet 30% wzrost. Belgia wypadła gorzej, ze spadkiem o 6,6%. Niemcy pozostały stabilne.

Globalna sprzedaż frytek wzrosła w marcu o ponad 4%. Niewielki wzrost widoczny jest również w okresie dwunastu miesięcy. Nie dotyczy to Niemiec, Belgii, Holandii i Niemiec, gdzie spadki wyniosły odpowiednio 1%, 5% i 7,5%. Francja jednak nadal odnotowuje znaczący wzrost, wynoszący 45%, głównie dzięki zwiększonym mocom przetwórczym.

Zwycięstwo Chin i Indii
Chiny i Indie są głównymi zwycięzcami, szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. W ciągu jednego roku sprzedaż Indii wzrosła o 35%, a Chin aż o 75%. Egipt osiągnął 45% wzrost i zwiększył udział w rynku. Kraje te pozyskują coraz więcej klientów dzięki niższym kosztom. Różnica w porównaniu z Europą i Ameryką Północną jest tak znacząca, że zdobycie kawałka tortu wydaje się łatwe, zwłaszcza gdy jakość produktów jest również doskonała. Kraje te zainwestowały również znaczne środki w przetwórstwo i eksport, często za pośrednictwem firm europejskich i północnoamerykańskich.

Do początku 2022 roku cena holenderskich frytek utrzymywała się poniżej 1.000 euro za tonę. Do lipca ubiegłego roku przekroczyła 1.400 euro, po czym nastąpił ostrożny spadek. Marzec 2025 roku przyniósł przełom, a ceny ponownie gwałtownie wzrosły. Po spadku do 1.312 euro w styczniu i lutym, sprzedaż ponownie wzrosła do 1.364 euro. Belgii udało się utrzymać cenę poniżej 1.000 euro nieco dłużej, osiągając szczyt na poziomie 1.280 euro w październiku 2023 roku. Obecnie cena ponownie spadła poniżej 1.200 euro za tonę.

Cena frytek
Przy cenie 1.200 euro za tonę mrożonych frytek i cenie kontraktowej 270 euro za tonę, cena ziemniaków stanowi 40% ceny samych frytek. To sprawia, że jest to czynnik decydujący dla przetwórców. Ceny oleju do smażenia, materiałów opakowaniowych i energii pozostają stabilne po ekstremalnych wzrostach w 2022 roku. Koszty pracy nadal rosną. Brutalna prawda jest taka, że niższa cena (kontraktowa) ziemniaków to najkrótsza droga do obniżenia kosztów dla przetwórców.

Nie ma na to szans w latach 2025/26. Przy 27,08 euro (dostawa Fontane w kwietniu) i 29,41 euro (dostawa Innovatora w kwietniu) średnia cena kontraktu nigdy nie była tak wysoka. Do końca czerwca wzrośnie do ponad 30 euro. Przetwórcy odnieśli bardzo niewielkie korzyści z wolnego rynku. Z góry zobowiązali się do dużych wolumenów po stałej cenie, a tej wiosny musieli nawet ograniczyć tempo kontraktowania. Niezgodność między kontraktami a sprzedażą może prowadzić do nietypowych zdarzeń.

Oczekiwanie
Należy zachować ostrożność w przewidywaniu przyszłości, dopóki ziemniaki nie trafią jeszcze na półki. Niestety, perspektywy dla rynku ziemniaków są bardzo niekorzystne. Sprzedaż produktów ziemniaczanych nie jest zła, czasami wykazując niewielkie wzrosty, ale Europa szybko traci pozycję w odległych krajach eksportowych ze względu na koszty produkcji. Udziały w rynku są łatwe do utraty i trudne do odzyskania. Przetwórcy zobowiązali się do utrzymania wysokich kosztów produkcji przez kolejne dwanaście miesięcy. Eksperci wskazują, że sprzedaż frytek w nadchodzącym sezonie będzie trudna.

Frytki, które są produkowane lub będą produkowane, muszą być sprzedawane po niższej cenie, a czasem nawet ze stratą. Produkty przeznaczone na eksport są sprzedawane w Europie, co utrudnia sprzedaż na naszym rynku. To destabilizuje rynek. Po latach prosperity finansowej fabryk, sprawozdania finansowe będą wyglądać inaczej od 2025 roku.

Konsekwencje zawarcia umowy
Patrząc w przyszłość, ma to również nieodwracalne konsekwencje dla cen kontraktowych i powierzchni upraw w 2026 roku. Od czasu pandemii koronawirusa branża skupiała się wyłącznie na wzroście, a popyt na ziemniaki był ogromny. Obecnie obserwuje się wyraźne odwrócenie trendu, a ta strategia wzrostu zostaje wstrzymana. Firmy zachowują optymizm w perspektywie długoterminowej i wykorzystują do tego celu rosnący z roku na rok popyt na frytki, ale w coraz mniejszym stopniu jest on zaspokajany przez kraje UE-4, o czym świadczą plany inwestycyjne europejskich przetwórców w innych częściach świata. W obecnej sytuacji producenci muszą liczyć się ze scenariuszem, w którym uprawa ziemniaków może ulec znaczącej zmianie w nadchodzących latach.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się