Producent ziemniaków CelaVita ogłosił upadłość, o czym poinformowano we wtorek po południu, 12 sierpnia. Już w czerwcu informowano o problemach firmy po fiasku negocjacji ze związkami zawodowymi. Źródła bliskie firmie potwierdziły tę informację.
Firma od jakiegoś czasu borykała się z problemami problemy finansoweCêlaVíta ogłosiła niedawno reorganizację, koncentrując się na produkcji frytek. Poważny kryzys pociągnął za sobą kolejne niepowodzenia; mówi się, że Albert Heijn, od lat jeden z głównych nabywców, zdecydował się zaprzestać kupowania produktów ziemniaczanych. Strata ta mocno odbiła się na sprzedaży i przychodach, choć nie są one znane. Albert Heijn stanowczo temu zaprzecza, twierdząc, że supermarket nadal kupuje produkty CêlaVíta. Sieć supermarketów żałuje bankructwa i ma nadzieję kontynuować zakupy produktów CêlaVíta w przyszłości.
Niepewna przyszłość
Przyszłość firmy jest nadal niepewna. We wtorek po południu nie udało się uzyskać komentarza od firmy. Według lokalnych mediów, wkrótce odbędzie się spotkanie z zarządcą, aby ustalić dalsze kroki. Do tego czasu ponad 300 pracowników nie będzie musiało pracować, chyba że będą w trybie dyżuru. W międzyczasie trwają prace nad sfinalizowaniem i uporządkowaniem bieżących operacji. Nie wiadomo, czy istnieją plany ponownego uruchomienia. CêlaVíta została sprzedana firmie inwestycyjnej Nimbus w marcu 2024 roku przez McCain, ale inwestycja ta okazała się nieudana.
Dla sektora ziemniaczanego bankructwo CêlaVíta to poważny cios, zwłaszcza teraz, gdy rynek zmaga się z nadwyżkami. Firma z siedzibą w Wezep przetwarza około 120.000 XNUMX ton ziemniaków rocznie.