Niezależnie od tego, czy rynek frytek przeżywa kryzys, czy nie, kanadyjska międzynarodowa korporacja pozostaje optymistycznie nastawiona do długoterminowej perspektywy. Jeśli wszystkie plany się powiodą, za kilka lat w Peine w północnych Niemczech powstanie duża nowa fabryka McCain. Inwestycja będzie kosztować około 1 miliarda euro.
Już rok temu krążyły pogłoski, że firma rodzinna McCainów chce otworzyć sklep w Niemczech, więc zgłoszone BoerenbusinessPonad rok później staje się to coraz bardziej oczywiste, choć nie jest to jeszcze w pełni przesądzone. Kanadyjczycy podpisali list intencyjny z Ministerstwem Gospodarki Dolnej Saksonii. Z zadowoleniem przyjmują powstanie zakładu produkcyjnego. Minister Tonne poinformował lokalne media, że może tam powstać nawet 600 miejsc pracy.
Droga i woda
Mieszkańcy, jak zawsze, nie są zachwyceni. Martwi ich szczególnie duża liczba transportów. Miasto Peine jest strategicznie położone między Hanowerem a Brunszwikiem, na obszarze, gdzie uprawa ziemniaków jest już znana, ale niezbyt rozległa. McCain ma na oku działkę nad Kanałem Śródlądowym, dawnym portem węglowym. Umożliwiłoby to transport nie tylko asfaltem, ale także drogą wodną. Oprócz fabryki frytek, planowane jest również zbudowanie chłodni. Ziemniaki mają być pozyskiwane w promieniu 100 kilometrów od Peine.
Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale lokalne władze i gmina są optymistycznie nastawione. Uruchomienie elektrowni nastąpi za co najmniej trzy lata, w 2028 roku. Media nie podały dokładnej wielkości elektrowni. Mówi się o kilkuset tysiącach ton.
Ogromny obszar
Wybór Dolnej Saksonii przez McCaina nie jest przypadkowy. Kraj ten stał się wiodącym krajem ziemniaczanym w Niemczech. Według danych rządowych, w tym roku ziemniaki będą tam uprawiane na 140.100 4,7 hektarach. To wzrost o 47.800%. Ten ogromny obszar stanowi wyraźny kontrast z sąsiednią Nadrenią Północną-Westfalią, gdzie powierzchnia wynosi 8.000 XNUMX hektarów. W Dolnej Saksonii intensywnie uprawia się zarówno ziemniaki jadalne, jak i skrobiowe. Produkcja sadzeniaków, na ponad XNUMX hektarach, jest również dobrze reprezentowana.
Kolejnym powodem wyboru północnych Niemiec jest klimat. Przez ostatnie dwie dekady uwaga skupiała się na północnej Francji i Belgii. Pogoda jest tam bardzo zmienna, z możliwością długich okresów suszy (jak w tym roku) lub ekstremalnych opadów (w latach 2023 i 2024). W północnych Niemczech pogoda jest nieco bardziej umiarkowana, co z pewnością będzie miało znaczenie w dłuższej perspektywie. Nie jest jeszcze jasne, czy decyzja McCaina wpłynie również na Holandię. Firma niedawno zainwestowała znaczne środki w Lelystad, co również wymagało większych upraw ziemniaków. Znajdowały się one głównie na północnym wschodzie, tuż przy granicy z Niemcami. Od 2028 roku ziemniaki mogą skręcać w lewo lub w prawo.