Zdjęcie agro

Aktualności Ziemniaki

Jakość staje się coraz większym problemem

18 November 2025 - Niels van der Boom - 18 komentarze

„Każda partia ziemniaków ma coś nie tak” – wzdycha informator. Teraz, gdy wiele ziemniaków jest przechowywanych przez sześć do ośmiu tygodni, pojawia się coraz więcej problemów z przechowywaniem. Często wspomina się o siniakach, gniciu i przedwczesnym kiełkowaniu. To dodatkowo zwiększa presję na rynku.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Plantatorzy ziemniaków w Holandii i Belgii, a także w innych krajach, borykają się z licznymi problemami jakościowymi. Po pierwsze, pojawiają się siniaki spowodowane szkodami po zbiorach. Nawet pola nawadniane wielokrotnie nie są całkowicie wolne od siniaków. Plantatorzy z południowego zachodu, którzy czekali do samego końca i zbierali plony po deszczach pod koniec października i na początku listopada, odnieśli najlepsze rezultaty. Pobrane próbki pokazują, że problemy te występują tam najrzadziej.

Zgniłe bulwy
Pomimo suchego sezonu wegetacyjnego, w magazynach występuje również zgnilizna bakteryjna. Winowajcą są tu również szkody po zbiorach. Choć nie są to poważne problemy, usunięcie tych kilku zgniłych bulw i tak wymaga długich godzin pracy. A właśnie tego plantatorzy nie chcą robić.

W krajach UE-4 powszechnie odnotowuje się wysoką zdolność kiełkowania ziemniaków. Sadzenie odbyło się w tym roku stosunkowo wcześnie, w związku z czym bulwy są już fizjologicznie starsze, niż mogłoby się początkowo wydawać. Co więcej, opryskiwanie MH zeszłego lata było generalnie nieskuteczne. Teraz to wychodzi na jaw. Stosunkowo ciepła pogoda, zwłaszcza w nocy, nie sprzyjała wystarczającemu schłodzeniu partii. Z powodu wszystkich tych czynników kiełkowanie rozpoczęło się wcześnie.

Trochę zimowej pogody
W tym tygodniu Holandia doświadczy innej pogody. Pierwsze przymrozki tego sezonu już nadeszły, a temperatury w nocy mogą spaść do minus 5 stopni Celsjusza pod koniec tygodnia, szczególnie we wschodniej Holandii. W południowej Limburgii i Veluwe opady śniegu również mogą powodować opady śniegu. W pozostałych częściach kraju pogoda pozostanie dość zmienna. Będzie zimno, ale nie osiągnie prawdziwie zimowych warunków. Przewiduje się, że temperatury ponownie wzrosną pod koniec listopada, ale modele pogodowe są wysoce niepewne. Grudzień może rozpocząć się sucho i chłodno, ale pozostaje pytanie, czy skandynawski chłód dotrze do nas.

W krajach wokół nas pogoda jest podobna, z okazjonalnymi opadami deszczu i temperaturami w nocy w okolicach zera stopni lub nieco powyżej zera. Jednak nawet drobinka mrozu może zaszkodzić ziemniakom, które wciąż znajdują się w ziemi. Dostawy ziemniaków bezpośrednio z pól nie są jeszcze wszędzie realizowane. Ponadto znaczna ilość ziemniaków znajduje się w magazynach awaryjnych i nie wszystkie są odporne na mróz. W przypadku silnych mrozów może to stanowić problem.

bez pytania
Te nadmierne zapasy nadal obciążają rynek i nie widać oznak poprawy w najbliższym czasie. Znajduje to również odzwierciedlenie w niemieckich danych o zapasach, które wskazują, że zapasy ziemniaków frytkowych były na początku listopada o 12% wyższe niż w roku ubiegłym. Fabryki w Europie z pewnością nie są chętne do produkcji większej ilości ziemniaków niż jest to absolutnie konieczne. obrobiony Francuskie fabryki wyprodukowały w tym sezonie (do 1 listopada) tylko 3.000 ton ziemniaków za darmo. W tym tygodniu zostaną również opublikowane dane holenderskie, które powinny dać więcej jasności co do tempa wzrostu w naszym kraju. Linie produkcyjne regularnie stoją bezczynnie przez krótsze lub dłuższe okresy, co sprawia, że ​​ciekawie będzie obserwować, jak to wpłynęło na produkcję.

Nie ma powodu do obaw, że w te święta wszyscy będziemy mieli mniej frytek na talerzach. Chłodnie w całej Europie są pełne mrożonych frytek. Pod koniec zeszłego sezonu niektórzy przetwórcy skorzystali z okazji, by kupić niesprzedane ziemniaki po niskich cenach, myśląc, że będą mogli zrobić z nich tanie frytki. Część z nich wciąż jest w zamrażarkach, a tymczasem produkcja trwa codziennie, w różnym stopniu. Mamy więc nie tylko nadmiar ziemniaków, ale także nadmiar frytek.

Wahania nastroju
Tymczasem wśród plantatorów ziemniaków zauważalna jest wyraźna zmiana nastrojów. Prace polowe w wielu miejscach dobiegły już niemal końca, a ludzie z optymizmem patrzą w przyszłość, w rok uprawowy 2026. Podczas gdy wcześniej tej jesieni ludzie wciąż liczyli na stabilizację i lekkie ożywienie po nowym roku, wielu plantatorów poszerzyło już swoje horyzonty, sięgając do przyszłej wiosny, a nawet później. Wiosna z historią (i małym cudem) jest potrzebna, aby rynek znów się rozkręcił.

W przyszłym tygodniu pierwsze (belgijskie) fabryki rozpoczną kontraktowanie, dając sektorowi odpowiedzi na wiele pytań: jaka będzie obniżka? Jakie będą ceny sadzeniaków? Jaki jest maksymalny wolumen, jaki mogę zabezpieczyć? To ważne kwestie na nadchodzący rok. Już wcześniej było jasne, że kupujący będą krytycznie analizować zbudowane relacje. Jest to szczególnie ważne dla firm zlokalizowanych daleko od klientów, które nie mają możliwości magazynowania towarów i borykały się w ostatnich latach z problemami jakościowymi. Podobno holenderskie fabryki trzymają się swoich harmonogramów publikacji i na razie trzymają karty blisko piersi.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się