Zdjęcie agro

Analiza Ziemniaki

Ostateczny test lub szansa dla puli ziemniaków

22 December 2025 - Niels van der Boom - 8 komentarze

Producenci ziemniaków frytkowych stoją w tym sezonie przed ogromnym wyzwaniem. Ci, którzy nie mają stałych umów z odbiorcami, walczą o sprzedaż ziemniaków. Co więcej, okazji do zabezpieczenia się na rynku kontraktów terminowych było niewiele. Jednak nie wszyscy są pesymistycznie nastawieni. Można to również postrzegać jako szansę.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Niezależnie od tego, co przyniósł sezon, pule ziemniaków od jakiegoś czasu znajdują się pod presją z powodu niesprawnego rynku kontraktów terminowych na ziemniaki. Dzięki zabezpieczeniu za pomocą tego instrumentu, pule często osiągają wyniki wyższe niż na wolnym, fizycznym rynku ziemniaków.

Dzwonek alarmowy
Ponad rok temu Komitet Producentów Ziemniaków (ATC) firmy Aviko ogłosił już dzwonek alarmowy Jeśli chodzi o rynek kontraktów terminowych i dalekosiężne konsekwencje, jakie brak prawidłowo funkcjonujących kontraktów terminowych może mieć na wynik puli. Przy otwartej pozycji na nieco ponad 300 kontraktach (7.500 ton) i praktycznie żadnej transakcji od 1 października, siły rynkowe jedynie się pogorszyły. Wynika to po części z faktu, że coraz więcej przetwórców ziemniaków unika rynku kontraktów terminowych, mimo że oferują kontrakty typu click.

Każdy, kto ponownie przeczyta wypowiedzi André Broeze’a i Hilcharda Waalkensa, odpowiednio przewodniczącego i członka Aviko ATC, dostrzeże bolesną prawdę z perspektywy czasu. „Niebo jest granicą. Mieliśmy dobre lata, ale z pewnością będą kolejne” – powiedział Waalkens w listopadzie. A Broeze tego lata: „Podczas spotkania grupy, żartobliwie zapytałem, czy jest pan zadowolony z połowy obecnej ceny kontraktowej?”. Ostatecznie było to znacznie mniej, zaledwie 25,07 euro za tonę w porównaniu z 215,89 euro za tonę rok wcześniej. Spadek ceny o 88%.

Pula Aviko jest zdecydowanie największa w Holandii, ale z pewnością nie jedyna. Inne to Q-Potato, Nedato, Schaap Holland i APF-Eriva. Wolumen obrotu w tych pulach systematycznie maleje, zwłaszcza gdy ceny kontraktów o stałej cenie znacznie wzrosły. Nieco ponad dziesięć lat temu w Holandii działało zaledwie około dziesięciu różnych pul. Obecnie ich liczba zmniejszyła się o połowę.

Brak wolnego rynku
Chociaż brak funkcjonującego rynku kontraktów terminowych może utrudniać działalność puli, rynek fizyczny oferuje niewielką ulgę. To z kolei ma negatywne konsekwencje dla rynku kontraktów terminowych. Chociaż nadal istnieje pewien rynek na odmiany premium, takie jak Innovator i Agria, zainteresowanie odmianami hurtowymi jest obecnie zerowe.

Kilka słów
Podczas golenia należy siedzieć nieruchomo, Większość menedżerów basenów tak uważa. Dlatego nie są zbyt chętni do omawiania aktualnego stanu rzeczy w porównaniu z Boerenbusiness„Nie składamy żadnych merytorycznych oświadczeń na temat puli; to temat, który omawiamy z naszymi plantatorami” – mówi Nicole van Doorn z Nedato. Właściciel Q-Potato, Dirk van de Water, podsumowuje to krótko: „Nie ma znaczenia, czy jesteś w puli, czy masz kontrakt, producenci idą teraz na łatwiznę”. Ważne jest, aby dostrzegać możliwości rynkowe i ograniczać szkody. Bardziej cenione odmiany, takie jak Innovator i Agria, znajdują nabywców. Odmiany masowe, zwłaszcza Fontane, są szybko wycofywane z rynku.

Jaki wpływ na pule będzie miało połączenie dysfunkcyjnego rynku kontraktów terminowych, braku popytu, niższych cen kontraktowych i spadających wolumenów, trudno przewidzieć. Operatorzy puli pracują nad tym, ale składanie oświadczeń teraz jest ryzykowne. „Rynek gwałtownie spada od lutego, a ten negatywny segment rynku przeniósł się na nowy sezon. Ten trend spadkowy jeszcze się nie zatrzymał” – uważa kilku operatorów puli. Liczą na pewną poprawę sytuacji w drugiej połowie wiosny, pod warunkiem, że sprzedaż frytek nie spadnie jeszcze bardziej. Istotną rolę odgrywa również przebieg sezonu sadzenia.

Tymczasem plantatorzy działający w ramach wspólnej organizacji rynku nie mają innego wyboru, jak tylko czekać. Większość firm stosuje różne metody marketingowe, a przejście na kontrakty jest teraz niemożliwe. Przetwórcy ziemniaków będą kontraktować mniej ziemniaków na sezon 2025/26, więc nie ma miejsca na większe ilości. Całkowicie darmowa uprawa jest alternatywą, ale jednocześnie najbardziej ryzykowną. Co więcej, jest jeszcze za wcześnie, aby plantatorzy ziemniaków rozważali zmianę dostawcy. Szukają pewności, którą obecnie trudno osiągnąć.

Rosnący wolny rynek
Wstępne prognozy wskazują, że większość przetwórców ziemniaków będzie zawierać umowy na mniejszą liczbę ton po stałej cenie w przyszłym sezonie. Prawdopodobieństwo, że rolnicy uprawiający ziemię rolną będą uprawiać mniej ziemniaków, jest niewielkie, biorąc pod uwagę brak alternatyw. Spowoduje to znaczny wzrost wolumenu ziemniaków z wolnego wybiegu w sezonie 2026/27. Optymiści odmianowi postrzegają to jako szansę, która może również ożywić rynek kontraktów terminowych. Na rynku ziemniaków pojawia się coraz więcej ryzyk, które należy zabezpieczyć. Dotyczy to zarówno plantatorów, jak i kupujących. Może to nadać kolejnemu sezonowi rynkowemu wyjątkową dynamikę.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się