Szkocki sektor sadzeniaków ziemniaka nadal sprzedaje sadzeniaki do Egiptu. W październiku i listopadzie Szkocja dostarczyła do Egiptu ponad 50 000 ton sadzeniaków ziemniaka.
Holenderscy producenci sadzeniaków mają w tym sezonie duże trudności z prowadzeniem interesów z Egiptem. Początkowo pokładano w nich duże nadzieje, ale brak transakcji popsuł nastroje.
Na przykład, na początku sezonu ziemniaki odmiany Spunta sprzedawano po 70–80 euro za 100 kilogramów, ale z czasem cena spadła do zaledwie 25 euro za 100 kilogramów. Oznaczało to, że ziemniaki sprzedawano znacznie poniżej kosztów produkcji.
Bardzo dobry
Ceny szkockich sadzeniaków są nieznane, ale pod względem wolumenu Szkoci radzą sobie dobrze. Eksport przekraczający 50 000 ton jest po prostu znakomity. W ubiegłym roku sprzedaż szkockich sadzeniaków do Egiptu osiągnęła szczyt, ostatecznie wynosząc około 62 000 ton. Większość z nich dostarczono przed 1 grudnia, ale kolejne 17 000 ton zostało później wysłane do egipskich odbiorców. To kolejny dowód na to, że duża ilość została wysłana przed grudniem tego roku.
Odmiana Hermes od dawna jest największym eksporterem sadzeniaków ze Szkocji do Egiptu. Całkowity wolumen eksportu tej odmiany do Szkocji od lat utrzymuje się na poziomie około 16 000 ton. Odmiana Cara już dawno wyprzedziła pod tym względem odmianę Hermes. W tym roku osiągnęła rekordowy eksport przekraczający 25 000 ton.
Szkoci odnotowują również w tym roku wyższy eksport odmian Atlantic i Désirée. Eksport tej pierwszej wynosi obecnie około 6.200 ton, co stanowi najwyższą wartość tej odmiany w historii. Eksport Désirée podlega znacznym wahaniom rocznym. W tym roku wyniki wydają się być całkiem dobre, z 1.200 tonami eksportu do listopada.
Egypte
Kluczową kwestią dla firm produkujących sadzeniaki ziemniaków prowadzących interesy z Egiptem jest płatność za produkt. W przeszłości nawet duże firmy handlujące sadzeniakami ziemniaków napotykały w tym kraju problemy z płatnościami. W ostatnich latach problem ten zmalał, ponieważ w większości przypadków za sadzeniaki należało zapłacić przed dostawą.
W tym roku sytuacja jest pod tym względem trudniejsza, ponieważ producenci ziemniaków jadalnych w Egipcie borykają się z bardzo niskimi cenami. Dlatego starają się teraz płacić część z góry, a część później. Ogólnie rzecz biorąc, Holandia odnotowuje znacznie niższy popyt ze strony Egiptu. To również powód, dla którego ceny znalazły się pod tak dużą presją.