Nadwyżki ziemniaków w Belgii utrzymują się na wysokim poziomie, a sprzedaż w przemyśle i na eksporcie stagnuje. Organizacje koncentrują się na alternatywnych kanałach sprzedaży i promocjach, aby zmniejszyć zapasy. Dowiedz się więcej o sprzedaży ziemniaków na wolnym rynku w Belgii.
W Belgii na rynku zalega około 800 000 ton niesprzedanych ziemniaków, na które jak dotąd nie znaleziono nabywcy. Takie szacunki podały organizacje zrzeszające producentów ziemniaków Viaverda i Fiwap. Szacunek ten został sporządzony na początku lutego, ale według organizacji od tego czasu poczyniono niewielkie postępy w redukcji tych niesprzedanych zapasów. „Nie ma zainteresowania ze strony przemysłu przetwórczego, a inne kanały sprzedaży również są przesycone” – zauważa Viaverda.
Belpotato nie jest jeszcze gotowy, by to zaakceptować. „To są szacunki; nie możemy nic z nimi zrobić od razu. Jeśli połączymy siły ze wszystkimi organizacjami, odniesiemy skutek” – mówi Vrancken.
Przewodniczący stowarzyszenia branżowego zrzeszającego plantatorów, handlowców i przetwórców chce dołożyć wszelkich starań, aby zmniejszyć zapasy. „Celem jest wywiezienie jak najmniejszej liczby ziemniaków z powrotem do kraju. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby temu zapobiec. Rozważamy wiele rozwiązań, w tym produkcję pasz dla zwierząt i biogazu”.
Według Vranckena, powrót ziemniaków na pole wiąże się z poważnymi problemami. „Nie chcemy tego. Samosiewy i presja chorób wiążą się z dużym ryzykiem”.
W miarę możliwości humanitarne miejsce docelowe
Wspólne działania organizacji rolniczych i nabywców mają na celu zapewnienie jak największej liczbie ziemniaków humanitarnego wykorzystania oraz podniesienie ich spożycia na wyższy poziom w perspektywie długoterminowej. Działania te wspierają organizacje rolnicze Boerenbond i ABS, Belgapom, Bank Żywności oraz Waste Warriors, belgijska organizacja walcząca z marnowaniem żywności.
Będą również prowadzone kampanie promocyjne w sklepach. Ponadto organizowane są prywatne akcje mające na celu sprzedaż jak największej liczby ziemniaków i produktów ziemniaczanych w 5- lub 10-kilogramowych workach w wyznaczonych punktach w miastach. Organizacja promocyjna Vlam ogłosi to za pośrednictwem centralnej platformy, na której konsumenci będą mogli odebrać ziemniaki w sklepach.
Belpotato liczy również na dodatkową sprzedaż w sektorze hodowli zwierząt. „Produkt jest tak niedrogi, że hodowcy mogą skarmiać więcej ziemniaków. Ponadto mogą kisić ziemniaki z paszą objętościową”. Sprzedaż do biogazowni może również przyczynić się do zmniejszenia nadwyżek.
Plany wsparcia procesorów
Ponadto Belpotato ma nadzieję, że branża zbierze również nieco więcej ziemniaków. Przetwórcy ziemniaków w Belpotato zobowiązali się do poparcia tych planów. Vrancken podkreśla, że działania mające na celu redukcję zapasów odbywają się na zasadzie dobrowolności. Nie ma mowy o programie skupu, wyjaśnia. Vrancken mówi o dużej operacji: „Mamy nadzieję, że wiele małych wolumenów łącznie zmniejszy zapasy”.
Belpotato ma nadzieję, że w nadchodzącym sezonie sektor ziemniaków powróci do równowagi, której rynek potrzebuje, aby utrzymać się w dobrej kondycji. „To nie jest łatwe zadanie. Powierzchnia upraw musi odpowiadać popytowi na ziemniaki, ale nie wiadomo jeszcze, ile ton zostanie wyhodowanych. To bardzo utrudnia sprawę”.
Według prezesa Belpotato, wszyscy plantatorzy muszą przyczynić się do zmniejszenia areału upraw w tym roku. Vrancken podkreśla, że plantatorzy nie powinni zakładać, że koledzy podejmą się tego zadania. „We Flandrii mamy na to wspaniałe powiedzenie: Ulepszaj świat i zacznij od siebie”.