Zdjęcie agro

Analiza Ziemniaki

Konieczna jest znaczna redukcja powierzchni upraw ziemniaków w Europie

6 kwietnia 2026 - Niels van der Boom - 43 komentarze

Powierzchnia upraw ziemniaków jadalnych w UE-4 musi zostać zmniejszona. Wszyscy w branży generalnie się z tym zgadzają. Jednak opinie na temat procentu, w jakim to nastąpi, są bardzo zróżnicowane. Historia pokazuje, że redukcja o ponad 5% jest wyjątkowa, ale nie jest niemożliwa.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Krótko mówiąc, produkcja ziemniaków jadalnych znacznie przekroczyła potrzeby przetwórców. Dzięki rekordowym areałom upraw i produkcji, a także niższej sprzedaży frytek, sytuacja w sieci zmieniła się o 180 stopni. Niedawno opublikowaliśmy obszerny raport na temat konsekwencji. analizować.

Jeszcze przed rozpoczęciem kontraktacji na rok zbiorów 2026, analitycy apelowali o zmniejszenie areału upraw ziemniaków konsumpcyjnych w krajach UE-4 (Niemcy, Francja, Belgia i Holandia) o co najmniej 10% w tym roku. Przez długi czas nastroje wśród plantatorów skłaniały się ku redukcji o nieco poniżej 5%, a nie dalszemu spadkowi. Od tego czasu nastroje te uległy zmianie. Należy jednak wziąć pod uwagę znaczny margines niepewności.

Niezwykłe, ale nie niemożliwe
Ostatnie wydarzenia pokazują, że znaczne zmniejszenie areału upraw jest trudne do osiągnięcia. Ostatni spadek areału nastąpił w 2021 roku, o 4,8% (23 870 hektarów), po załamaniu się rynku ziemniaków. Głównym winowajcą była wówczas pandemia koronawirusa, a sektor odbudował się z jeszcze większą siłą niż kiedykolwiek wcześniej.

W 2012 roku odnotowano nawet 8,7% spadek powierzchni upraw (39 100 hektarów), podczas gdy znacznie mniej zasiano po bardzo złym roku 2011. Ostatni raz spadek powierzchni upraw o ponad 10% miał miejsce pod koniec lat 90. XX wieku. Jest to zatem z pewnością bardzo nietypowe, ale nie niemożliwe.

W krajach UE-4 areał upraw ziemniaków konsumpcyjnych oszacowano w ubiegłym roku na 606 190 hektarów. Przy 10% spadku, oznacza to spadek bezwzględny do 545 571 hektarów (-60 619 hektarów). To znacznie więcej niż osiągnięto w 2021 lub 2012 roku. W rezultacie europejskie uprawy ziemniaków nadal przekraczają areał z 2023 roku o 5,8%, kiedy to trendy rynkowe były nadal korzystne. Jednak wzrosty z dwóch ostatnich sezonów zostały w dużej mierze zniwelowane.

Odpowiedzialność
Całkowita powierzchnia upraw to uśredniona wartość. Cztery różne kraje mają swoje własne punkty wyjścia. W ubiegłym roku powierzchnia upraw we Francji wzrosła o prawie 14%, tj. o 24 000 hektarów, a w Niemczech o 8,2%. To wzrost o 16 690 hektarów. Aby odmienić sytuację w Europie Północno-Zachodniej, spadek musi być zatem największy również tutaj.

Założenie ogólnego spadku nie oddaje w pełni rzeczywistości. Trudno przewidzieć, jak poszczególne kraje będą się rozwijać. Według informatorów, powierzchnia upraw we Francji znacznie się w tym roku zmniejsza. Rolnicy prowadzący tam działalność rolniczą chcą mieć wiążące umowy sprzedaży, a w tym roku trudniej je zawrzeć. Są również nabywcy, którzy zmniejszają areał upraw w północnej Francji i preferują uprawy bliżej domu.

W Niemczech producenci ziemniaków mogą ponownie skłaniać się ku skrobi i płatkom, choć te segmenty również są nasycone. W Belgii i Holandii sygnał wyraźnego spadku jest mniej wyraźny. To przede wszystkim przetwórcy zmniejszają areał upraw.

Wyraźnie widoczny jest znaczący spadek areału upraw wczesnych ziemniaków. Według informatorów, dzięki pełnym przechowalniom, producenci frytek i pośrednicy zmniejszyli te zbiory o połowę. To oczywiście stosunkowo niewielki segment, ale miejmy nadzieję, że zapewni on trochę przestrzeni dla ostatnich ziemniaków do przechowywania.

Kraj

Powierzchnia 2026 ha

Plon t/ha (średnio)

Całkowity dochód

Niemcy

201.600 (-8%)

43,75

8,82

Frankrijk

180.320 (-8%)

40,84

7,36

Belgia

100.400 (-7%)

41,28

4,14

Holandia

79.780 (-6%)

42,86

3,42

Łączny

562.100 (-7,3%)

 

23,74

Powyższy przegląd przedstawia możliwy scenariusz na ten rok. Do obliczenia plonów z hektara wykorzystaliśmy średnią pięcioletnią dla tego kraju. W tym scenariuszu powierzchnia uprawy ziemniaków jadalnych zmniejsza się o 44 000 hektarów, co stanowi spadek o 7,3%. Teoretycznie daje to przychód w wysokości 23,74 mln ton.

Przychody utrzymują się na wysokim poziomie
Plony te są o 13,6% niższe niż w ubiegłym roku i nieznacznie przekraczają pięcioletnią średnią wynoszącą 23,63 mln ton. Przy takim wolumenie przemysł ziemniaczany w UE-4 jest lepiej zbilansowany, choć nie wiadomo, czy jest wystarczający. To wciąż więcej niż 22,89 mln ton zebranych w 2023 roku. Wiele zależy również od tego, jak rozwinie się sprzedaż frytek i ile tego produktu kupi Bliski Wschód. Sytuacja ta jest obecnie bardzo niepewna.

Ostatecznie to plon z hektara, a tym samym całkowite zbiory, wraz z powierzchnią upraw, decydują o tym, co zostanie zebrane. W 2012 roku widzieliśmy, że sytuacja może przybrać nieoczekiwany obrót. Najpierw znaczne zmniejszenie powierzchni upraw, a następnie dotkliwa susza. To ostatecznie doprowadziło do wysokich cen rynkowych. Taka sytuacja nie jest zatem nie do pomyślenia.

Ruchy w innych krajach są również istotne dla zdrowego sektora ziemniaków. W Polsce areał upraw ziemniaków wzrósł w ubiegłym roku do 213 000 hektarów, co stanowi najwyższy obszar w 2021 roku. Wyraźnie widać, że areał ten w tym roku się kurczy lub częściowo przesuwa w kierunku uprawy skrobi. Nadal brakuje wiarygodnych szacunków. W Europie Południowej areał upraw już w ubiegłym roku gwałtownie spadł. Sprzedawcy sadzeniaków ziemniaków Mówimy nawet o obniżce na poziomie ponad 20% w tym roku.

Mniej ziemniaków sadzeniakowych
Najnowsze dane dotyczące eksportu sadzeniaków pokazują, że kraje europejskie zakupiły o jedną piątą mniej sadzeniaków do 1 marca. Domy handlowe potwierdzają, że pozostały im duże ilości. To zła wiadomość dla tych firm, ale pokazuje, że areał upraw ziemniaków znacznie się zmniejszy w tym roku. Eksperci ostrzegają jednak przed wykorzystywaniem większej ilości sadzeniaków produkowanych w kraju (gospodarstwo zaoszczędziło nasiona), co utrudnia dokonanie dobrego oszacowania.

Redukcja areału o ponad 7% powinna zatem być realna i pożądana z perspektywy rynkowej, ale osiągnięcie 10% pozostaje pod dużym znakiem zapytania. Kupujący są chętni, ale czy plantatorzy się na to zgodzą, czas pokaże. Prawdopodobnie teraz znowu kalkulują. Ziemia jest dostępna, a darmowe sadzeniaki są łatwo dostępne w niskiej cenie. Z drugiej strony, nie da się zawrzeć wiążących umów, a koszty uprawy, zwłaszcza oleju napędowego i nawozów, stale rosną. To, czy plantator odważy się podjąć to ryzyko, zależy od indywidualnego przedsiębiorcy.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się