W Idaho jest sucho, pisze Uniwersytet Idaho. Łagodna zima, jedna z najłagodniejszych w historii, z niewielkimi opadami deszczu i śniegu, sprawia, że początek sezonu wegetacyjnego w tym typowo ziemniaczanym stanie USA jest trudny. Gleba jest prawie pozbawiona wilgoci, a bufory irygacyjne są niedostatecznie wypełnione.
Jak pisze Uniwersytet Idaho, presja chorób na zboża jest wysoka, częściowo z powodu grzybów, a częściowo z powodu wirusów wywołanych przez dużą presję mszyc. Jęczmień ozimy, który zazwyczaj nie kłosi się przed końcem maja, w niektórych miejscach w tym roku kwitł już w połowie kwietnia. Na wschodzie stanu późne (nocne) przymrozki mogą powodować szkody.
Tej zimy w Idaho nie było szczególnie zimno. To stwarza problemy z przechowywaniem ziemniaków, wyjaśnia w raporcie Kasia Duellman, specjalistka ds. sadzeniaków z Uniwersytetu Idaho. „Te spontanicznie kiełkujące ziemniaki mogą stanowić rezerwuar wirusa Y ziemniaka, potencjalnie zwiększając ryzyko wystąpienia w roku wysokiej presji wirusowej w sadzeniakach” – mówi Duellman. „Kolejnym zagrożeniem związanym z przechowywaniem ziemniaków jest możliwość, że przezimowane bulwy będą nosicielami słynną zarazę ziemniaka, Phytophthora, i staną się punktem zapalnym w nowym sezonie”.
Jednak największym problemem dla rolników w tym stanie jest brak wody. Niektórzy plantatorzy zdecydowali się na opryski upraw, które nie przetrwały zimy. Są też plantatorzy, którzy pozostawiają część swoich pól odłogiem, jak twierdzi Juliet Marshall, zastępca dyrektora Idaho Agricultural Experiment Station. „Mam szczerą nadzieję, że wszyscy mają dobre, kompleksowe ubezpieczenie od pogody” – powiedziała Marshall. „Nie wiem, jak ktokolwiek inny zwiąże koniec z końcem w tym roku”.
