Drony są w stanie lepiej ocenić szkody w uprawach, na przykład przez zwierzynę, niż zwykli rzeczoznawcy. Do takiego wniosku doszedł przedstawiciel LLTB, który prowadził projekt pilotażowy z wieloma stronami. Celem jest rozmieszczenie dronów w całym kraju do 2019 roku.
Zrobił rzecznik LLTB test wraz z m.in. prowincją Limburgia, Uniwersytetem Nauk Stosowanych Fontys oraz firmą doradztwa rolniczego Arvalis. Ten ostatni ma swój obszar roboczy w Limburgii, ale w tym roku chce rozpocząć krajową wycenę za pomocą dronów. Sukces z dronami to zapewnia, pisze De Limburger.
Automatyczny raport o uszkodzeniach
Podczas pilotażowego projektu uszkodzenia kukurydzy sfotografowano z powietrza. Uszkodzenie jest następnie mierzone automatycznie, a komputer generuje raport o uszkodzeniu. Badanie jest obecnie rozszerzane, aby uwzględnić ocenę uszkodzeń łownych na użytkach zielonych przez dziki.
W minionym roku wyceniono z powietrza około 160 hektarów. Jest to dokładniejsze niż wtedy, gdy tradycyjny rzeczoznawca przechodzi przez pole, podsumowuje LLTB. Na przyszły rok planowane jest kolejne 170 hektarów. Oprócz zwiększonej dokładności praca z dronami jest mniej pracochłonna i bardziej atrakcyjna cenowo.
Uszkodzenia pogodowe
7 zaangażowanych stron koncentruje się teraz wyłącznie na ocenie szkód spowodowanych przez dzikie zwierzęta, ale Arvalis widzi również możliwości uwzględnienia szkód w wyniku warunków pogodowych. posiadać mówić w Holandii są tylko 2 strony aktywne w dziedzinie wyceny, a firma chciałaby włamać się na ten rynek.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.