Na rynku marchwi panuje wyraźnie większy ruch, co wynika głównie z nadejścia Świąt Wielkanocnych. Traderzy zauważają większy popyt, choć nie jest on ekstremalny. Pozostaje pytanie, czy po Wielkanocy rynek będzie nadal zajęty. Ponadto istnieją obawy dotyczące jakości.
Notowania DCA dla marchwi B pozostają niezmienione i wynoszą od 25 do 33 euro, przy średniej cenie 29 euro za 100 kilogramów (klasa 1). Mówi się, że tę cenę płaci się tylko za dobrą jakość. Dzieje się tak dlatego, że obecnie na rynku dostępnych jest wiele produktów o niskiej jakości. Poza tym często w pudełku jest zaledwie 600 kilogramów.
Średnia cena marchwi spada o 1 do 29 euro za 100 kilogramów. Wynika to głównie z faktu, że górna część przedziału cenowego na rynku nieznacznie spadła. W przypadku marchwi C górna granica jest nieco wyższa, co powoduje wzrost średniej ceny o 1,50–30 euro za 100 kilogramów.
Świeża marchewka
Traderzy zgłaszają, że rynek jest bardziej zajęty, głównie w okolicach Wielkanocy. Niemniej jednak wielu z nich wskazuje, że martwi się popytem po Wielkanocy. Niemcy są już zaopatrywani z Izraela, Portugalii i Hiszpanii. Oznacza to, że popyt na marchew holenderską z tego kraju może zniknąć, gdyż preferowane będą świeże marchewki.
De ciśnienie marchwi ekologicznej na rynku konwencjonalnym jest nadal obecna, choć nieznacznie spada. Cena marchwi ekologicznej w tym tygodniu jest nawet nieco niższa od ceny marchwi konwencjonalnej.