Równolegle z „Wizja przyszłości dla ochrony upraw 2030”, minister Carola Schouten (rolnictwo, natura i jakość żywności) przedstawiła również wgląd w to, w jaki sposób sektor powinien osiągnąć zerową emisję w ochronie upraw w ciągu najbliższych 10 lat. Rejestracja ciśnienia na opryskiwaczu wydaje się dopiero początkiem.
Schoutena przedstawione 16 kwietnia jej „Przyszła wizja ochrony upraw 2030”. Oznacza to, że środki ochrony roślin czasami pozostają niezbędne, ale muszą być następnie stosowane pod ścisłymi środkami zastosowane? Również na podwórku i wokół niego opryskiwacz polowy otrzymuje coraz więcej zasady robić.
Za 10 lat
Sektor musi zredukować emisje środków ochrony roślin do środowiska życia niemal do zera - powiedział minister. Sektor ma na to 0 lat. Ponadto, aby to osiągnąć, wprowadza się wiele środków technicznych. Odnoszą się one do użytkowania opryskiwacza polowego.
Każdy, kto myśli, że zatrzyma się na rejestracji ciśnienia, jest w błędzie. Rejestracja jest obowiązkowa od 1 stycznia 2019 r., chociaż sektor otrzymał roczne odroczenie, aby tak się stało. Obowiązek ten zostanie uwzględniony w programie wdrożeniowym, który nastąpi po wakacjach. Jednak w pakiecie proponowanych środków wspomniano więcej.
Obowiązek rejestracji trwa nadal
Dokument stwierdza, że oprócz rejestracji ciśnienia w opryskiwaczu polowym należy wziąć pod uwagę rejestrację kilku parametrów. Prędkość jazdy i wysokość wysięgnika również wpływają na znoszenie, więc oczekuje się, że te parametry będą również rejestrowane w przyszłości. Zewnętrzna i niezależna strona musi opracować niezbędną technikę audytu. Ponadto poinformowano, że Komitet Techniczny ds. Oceny Technologii nie jest uważany za niezależny, ponieważ uczestniczą w nim również producenci.
Kolejną ważną zmianą na przyszłość jest napełnianie maszyny. Należy tego dokonać za pomocą jednolitego i zamkniętego systemu, w którym użytkownik nie może już mieć kontaktu z produktem, a zatem rozlanie nie jest możliwe. Nefyto, przedstawiciel sektora środków ochrony roślin, pracuje obecnie nad rozwiązaniem (części) tego problemu.
Bezpieczne napełnianie
Ponadto pakiety zasobów wkrótce otrzymają unikalny „tag”, aby można je było śledzić. Jeśli pojawi się problem, można prześledzić 1 konkretne opakowanie w całym łańcuchu. Możesz również pójść o krok dalej z tym unikalnym kodem kreskowym. Jednym z możliwych pomysłów jest zamontowanie skanera na opryskiwaczu; Zanim zatankujesz, skanujesz każdą paczkę, aby ustalić, co napełniasz i co masz zamiar spryskać. Możesz nawet natychmiast uzyskać niezbędną radę na zdjęciu. Jednak nie ustalono jeszcze daty zakończenia wdrożenia tej techniki.
W przyszłości obowiązkowe będzie również czyszczenie maszyn tylko w specjalnej myjni, aby zmniejszyć emisje na podwórzu. W przypadku wymaganej inwestycji, stymulacja finansowa jest rozpatrywana m.in. MIA i Wamil? Sektor analizuje również wewnętrzne czyszczenie maszyny. Czy to wystarczy i jak należy obchodzić się z pozostałą cieczą? Celem jest zaprojektowanie systemu do usuwania pozostałości płynnych, takiego jaki już ma sektor ogrodnictwa szklarniowego.
Płukanie i płukanie dokumentacji
Ponadto znaczący wpływ będą miały również środki mające na celu zapobieganie spływaniu i wypłukiwaniu. Jest to niezależne od faktu, że za 2 lata środki ochrony roślin będą podlegać spływaniu i wypłukiwaniu oceniono zamierza być. Oprócz dobrze znanego skanu emisji osiedli przygotowywany jest również skan emisji paczek. Różne środki (takie jak oczyszczanie wody, rowy buforowe lub strefy) muszą zapobiegać spływaniu. Szeroka strefa wolna od upraw w połączeniu z wymogami Wspólnej Polityki Rolnej może być podwójnie interesująca. To jest w programie na 2020 rok. Dotyczy to również wymywania środków przez drenaż.
W nadchodzących latach przedsiębiorcy rolni będą więc mieli do wyboru wiele nowych wymagań. W przypadku uprawy otwartej pierwszy obowiązkowy termin upływa 1 stycznia 2024 r. Nowy krok zostanie podjęty w 2027 r., a ostateczny cel „zerowej emisji” w 2030 r. Sposób oceny i stosowania środków ochrony roślin ulegnie znacznej zmianie . Z dokumentów ministra wynika też, że z niektórymi technikami opryskiwania można po prostu położyć kres.
Jak dalej?
Jest jeszcze wiele przeszkód do pokonania. Oprócz ściślejszej kontroli znoszenia, dużym wyzwaniem są w szczególności emisje z działek. Ulewny ze 100 milimetrami wody nie są już wyjątkiem. Rolnik jest wtedy zajęty ratowaniem swoich upraw, a nie zapobieganiem spływaniu. Nikt też nie jest zainteresowany systemami filtracji do rur drenażowych, które pociągają za sobą ogromne koszty. To wszystko są praktyczne pytania, na które sektor musi znaleźć odpowiedź do 2030 roku.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/ artikel/10882121/drukregistratie-is-nog-maar-het-begin]Rejestracja ciśnienia to dopiero początek[/url]
W zeszłym tygodniu podobno znowu odbyły się różne konsultacje na lnv, szokujące, gdy przeczytałem na Twitterze, jak zaangażowani są głusi politycy.
Widząc, że rolnik świadomie próbował do pewnego stopnia odwołać się do proporcji zielonej publiczności, natychmiast spolaryzowali się, mówiąc o trucicieli.
Za naszymi plecami nasza branża jest burzona, a adwokaci na nią patrzą.