Zdjęcie agro

Wewnątrz Rolnictwo i mleko

Susza odgrywa poważną rolę w północno-zachodniej Europie

18 kwietnia 2019 - Anne Jan Doorn - 5 komentarze

Pierwsze zakazy i/lub ograniczenia nawadniania w Belgii, Holandii, Francji i Niemczech są faktem. W związku z tym obawy dotyczące suszy szybko rosną. Jaka jest obecna sytuacja w Europie Północno-Zachodniej?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W Belgii na najważniejszych obszarach uprawy ziemniaków (ziemniaków) utrzymywała się głównie susza, co również to oznacza niedobory są gorzej suplementowane. Boerenbusiness rozmawiałem z kilkoma osobami z wewnątrz i wszyscy wskazali, że są poważnie zaniepokojeni. Flamandzka Agencja Ochrony Środowiska (VMM) również ma takie obawy. Na przykład organizacja już stwierdziła, że ​​poziom wód gruntowych w 33% obszarów we Flandrii jest bardzo niski jak na tę porę roku.

Zakazy nawadniania we Francji
Susza już odgrywa poważną rolę we Francji. Na przykład stan upraw pszenicy miękkiej został nieznacznie pogorszony z powodu suszy w różnych regionach. Uderzające jest to, że na początku kwietnia w kraju nadal padało sporo opadów. Nie zapobiegło to jednak nałożeniu zakazów nawadniania w niektórych regionach. Jednym z takich regionów jest departament Hauts-de-France. W godzinach 11:17–XNUMX:XNUMX obowiązuje tam zakaz nawadniania. 

W Niemczech bębny nawadniające już pracują pełną parą. Rzecznik kraju związkowego Dolna Saksonia stwierdził w zeszłym tygodniu, że woda jest pilnie potrzebna. Zdaniem rzecznika, zimą również było zdecydowanie za mało opadów, aby zrekompensować niedobory. Pierwszy zakaz nawadniania jest już faktem. W dzielnicy Celle nie należy już podlewać po południu. Ustalono także limit wód gruntowych, które można wykorzystać.

Anglia również pozostaje sucha
Bardzo sucho jest również po drugiej stronie kanału La Manche w Wielkiej Brytanii i pozostanie suche w przyszłym tygodniu. Nawadnianie odbywa się już na różnych obszarach, nawet w przypadku pszenicy. Zazwyczaj kraj ten nawadniany jest ze zbiorników wodnych, jednak zeszłej zimy te zostały uzupełnione jedynie w 25%. 

Niski poziom wód gruntowych
Sytuacja w Holandii jest jasne. Jeśli spojrzymy na monitor suszy KNMI, zobaczymy, że deficyt opadów w Holandii nadal należy do 5% najsuchszych lat. Linia wykazuje podobieństwa z rokiem 1976. Do tej pory w kwietniu spadło maksymalnie 20 milimetrów deszczu, z wyjątkiem prowincji Groningen i Brabancji Północnej.

Uderzające jest to, że w lutym i marcu w różnych miejscach poziom wód gruntowych został znacznie uzupełniony. Jednak w wielu miejscach praktykuje się już nawadnianie, ale z dochodzeń wynika, że ​​ma to głównie na celu podniesienie plonów, a nie troskę o niedobór wody w glebie. Z drugiej strony Holandia już taki ma zakaz nawadniania, nawet jeśli dotyczy to wyłącznie użytków zielonych.

Tylko w Groningen i Brabancji w kwietniu spadło ponad 20 milimetrów opadów.

Raport MARS
Wygląda na to, że w innych obszarach Europy jest bardzo sucho Raport MARS Komisji Europejskiej. Stwierdza także, że zasiewy pszenicy przebiegają sprawnie, choć rosną obawy związane z suszą. Brak opadów już powoduje słabe kiełkowanie zbóż jarych na różnych obszarach. Komisja Europejska zauważa pogłębiający się niedobór opadów, szczególnie w Hiszpanii, Grecji i krajach bałkańskich.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się