Handel marchewką nadal ma się dobrze. Uderzające, bo nie ma dużej podaży i małego popytu. Organiczna marchewka, która trafiła do konwencjonalnego obiegu, już prawie zniknęła. Choć w handlu wciąż jest wystarczająca ilość marchwi, jej zapasy szybko się kurczą.
Handel częściowo przechodzi na marchew hiszpańską, ponieważ jest ona tańsza od marchewki z Francji. Jednak nadal istnieje pewien popyt na marchew holenderską, szczególnie z Belgii i Ukrainy. Popyt ten pochodzi głównie od hurtowników, a w mniejszym stopniu od supermarketów.
Poproś o marchewkę
Większe jest zapotrzebowanie na marchew grubą niż na marchew drobną. W rezultacie wzrasta różnica cen między marchewką a marchewką C. Widać to wyraźnie na liście Peena na DCA. Cena marchwi na tackach spada o 0,50 euro za 100 kilogramów, natomiast cena marchwi typu C wzrasta o 0,50 euro za 100 kilogramów.
Cena marchwi B pozostaje stabilna i wynosi średnio 29 EUR za 100 kilogramów, a przedział cenowy również pozostaje stabilny i wynosi od 25 do 33 EUR za 100 kilogramów. Rynek zaczyna także zdawać sobie sprawę, że pierwszej nowej marchewki nie należy spodziewać się wcześnie (ze względu na obecne warunki pogodowe).