Rozpoczął się handel nowymi marchewkami z Limburgii. Cena spada od zeszłego tygodnia, a obroty nie są szalone. Dzieje się tak, ponieważ handel darmowymi marchewkami jest niewielki. Stara marchewka nie odgrywa już żadnej roli.
Cena nowej marchwi B zaczęła rosnąć zeszły tydzień w wysokości około 25 euro za 100 kilogramów, ale obecnie cena spadła do 18–20 euro za 100 kilogramów (ex Limburg). Mimo że w Limburgii jest sporo darmowych marchewek, to wolny handel wciąż jest niewielki. Kupujący ograniczają się do umów.
Ponieważ handel nie jest jeszcze w stanie sprzedać marchwi zabezpieczonej kontraktem, zakup darmowej marchwi zostaje odroczony. To powoduje, że cena darmowych marchwi spada w kierunku ceny kontraktowej. Plantatorzy się na to zgadzają, ponieważ nie chcą, aby marchewki pozostawały w pozycji stojącej. Zbiory nie są zbyt obfite ze względu na nawadnianie i związane z tym wahania temperatur.
Więcej ofert wkrótce
Ponadto za około 2 tygodnie spodziewane są nowe dostawy z Zelandii. Więcej marchwi zasiano także w Limburgii. Wszystko to razem wywiera presję na rynek. Marchewka C dociera za około 10 dni. Handel starymi marchewkami nadal opiera się na resztkach i niskich cenach.