Organizacja kryzysowa Ministerstwa Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności jest gotowa do zwiększenia swojej skali w przypadku groźby lub faktycznego niedoboru wody w 2019 r. Dla sektora rolnictwa i przyrody powołano specjalne konsultacje, minister Carola Schouten (rolnictwo, Natura i jakość żywności) przekazał w środę, 3 lipca, pismo do Parlamentu.
W List do Parlamentu informuje Schoutena o stanie przygotowań do suszy w sektorze rolniczym. Zdaniem ministra nie można wykluczyć ponownego wystąpienia suszy. „Zobowiązuję się do szybkiego działania w tej sprawie”. Jednym z działań jest organizacja konsultacji sektorowych. Ważną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę, jest ustanowienie dobrych kanałów informacyjnych pomiędzy sektorem a podmiotami zarządzającymi zasobami wodnymi, zarówno na poziomie krajowym, jak i regionalnym.
Interesy rolnicze
Jeżeli susza będzie się utrzymywać dłużej i wystąpią niedobory wody, tzw seria przemieszczeń obowiązujący. Od tego zależy, kto otrzyma wodę jako pierwszy, a kto później. „Aby lepiej zastosować krajową serię przemieszczeń na poziomie krajowym i regionalnym, w tym roku zamieszczono doprecyzowujące wyjaśnienie. W latach 2019 i 2020 seria ta będzie dalej rozwijana na szczeblu regionalnym. Interesy w rolnictwie, np. interesy kapitału -intensywne uprawy, są tutaj omawiane w sposób przejrzysty.
Holenderska Agencja Przedsiębiorczości (RVO.nl) opracowuje tak zwaną „przeglądarkę zapotrzebowania na wodę”, wykorzystującą dane dotyczące upraw z połączonego zbioru danych do wspierania podejmowania decyzji dotyczących dystrybucji wody przez zarządców wody. Pierwsza wersja przeglądarki będzie działać już w lipcu.
Okres rozrzucania gnojowicy
Jak już informowaliśmy, od 1 stycznia 2019 roku wydłużono okres rozrzucania gnojowicy na gruntach ornych z 31 sierpnia do 15 września. W zeszłym roku było to tymczasowe przedłużenie. W oczekiwaniu na wniosek sektora o dalsze przedłużenie tego okresu lub inne wnioski (wyrywanie użytków zielonych), zwrócono się o poradę do Komitetu Ekspertów ds. Ustawy o Nawozach (CDM). „Tego typu żądania stoją w sprzeczności z obowiązkami nałożonymi na Holandię na mocy dyrektywy azotanowej i dlatego wymagany jest powściągliwość” – pisze Schouten.
Zakaz nawadniania brunatnej zgnilizny
Na koniec Schouten wspomina o zakazach nawadniania otaczających brązową zgniliznę. „Holenderski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich (NVWA) zaktualizował mapę, umieszczając na niej obszary zabronione. Te obszary objęte zakazem nie są większe niż jest to absolutnie konieczne.” Poza tymi obszarami można nawadniać ziemniaki, chyba że dotyczą sadzeniaków (dla których obowiązuje zakaz nawadniania na terenie całej Holandii).
W razie potrzeby RVO.nl może udzielić wsparcia przedsiębiorcom, którzy borykają się z problemami finansowymi spowodowanymi suszą (poprzez oświadczenie o kredyt pomostowy). Dzięki temu mogą uzyskać kredyt w swoim banku na pokrycie finansowych skutków suszy na ich ziemi. Mogą się o to ubiegać także rolnicy posiadający ubezpieczenie od szerokiej pogody. „W 2019 r. przeznaczyłem na ten cel 15 mln euro” – powiedział Schouten.
Aktualny stan suszy
Obecny (średni) deficyt opadów jest obecnie nieco wyższy niż w przeciętnym lecie, ale korzystniejszy niż w roku poprzednim. Istnieją różnice regionalne. Poziom wody na wysokich glebach piaszczystych jest bardzo niski w wyniku suszy, która miała miejsce w 2018 r. oraz w kwietniu i maju 2019 r. Jednak według Krajowego Komitetu Koordynacyjnego ds. Dystrybucji Wody (LCW) dostępna jest woda wystarczająca do zaspokojenia zapotrzebowanie regionów na wodę.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikelen/10883127/schouten-presenteert-crisisplan-voor-drotte]Schouten przedstawia plan kryzysowy na wypadek suszy[/url]
Generalizowanie nigdy nie jest dobre, odpowiadam na przesłanie Ministra (dobre), które dotyczy głównie wschodu, najwyżej położonego kraju w Holandii. Rolnicy są przedsiębiorcami, mają zalety i wady. Gospodarka wodna jest częścią zawodu przedsiębiorcy rolnika. Przez „lenistwo” nie mam na myśli liczby przepracowanych godzin, ale „rezygnację” z kwestii np. gospodarki wodnej. Rolnik może wiele zrobić sam! Niedobory wody nie występują w tym roku, ale istnieją znacznie dłużej i, przy „rezygnacji”, będą miały miejsce przez wiele lat. Postawa LTO polegająca na natychmiastowym żądaniu od Ministra pieniędzy za każde działanie jest dekadencka i żenująca dla przedsiębiorcy. Henk nazywa mnie „przegranym”, co mi nie przeszkadza. Zawsze pracował co najmniej tyle godzin, co przeciętny rolnik, zawsze płacił podatki, nigdy nie otrzymywał dotacji i nie płacił odliczenia. Oczekuję, że działania rolników same rozwiążą problemy, a nie spowodują problemy.