Obecnie handel marchewką jest niewielki. Rynek czeka na podaż, która jest stopniowo uwalniana po 3 tygodniach deszczowej pogody. Dzięki temu cena na razie utrzymuje się na stałym poziomie.
Jeśli weźmiemy pod uwagę obecne prognozy pogody, nadchodzą czasy suszy. Oznacza to, że zbiory marchwi przeznaczonej do przechowywania, które obecnie odbywają się na bardzo małą skalę, rozpoczną się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Oczekuje się, że sytuacja rynkowa ulegnie zmianie w krótkim okresie.
Obecna podaż wydaje się wystarczająca, aby zaspokoić popyt. Wszystkie chłodnie są w miarę pełne. Rosnąca podaż marchwi nieuchronnie wywrze presję na ceny. Pytanie nie brzmi czy to się stanie, ale kiedy. Oczekiwana jakość wciąż pozostaje kwestią otwartą. Tu i ówdzie na marchewkach pojawiają się brązowe plamy, a także pojawiły się doniesienia o inwazji myszy, ale ogólnie rzecz biorąc nie odnotowano jeszcze poważniejszych problemów. Nadchodzące tygodnie pokażą, jaki wpływ będą miały ostatnie intensywne opady deszczu.
Notowanie DCA nieznacznie niższe
Niedobory podaży sprawiają, że obecna cena marchwi pozostaje dość stabilna. W tym tygodniu cena marchwi DCA wynosiła 10,50 euro za 100 kilogramów zarówno dla marchwi B, jak i C. Cena jest więc o 0,50 € niższa niż w poprzednim tygodniu. Ceny wahają się od 10 do 11 euro za 100 kilogramów. Cena lżejszych gatunków jest nieco niższa.