Szacuje się, że dzisiaj, we wtorek, 26 listopada, w Berlinie spotka się około 10.000 XNUMX rolników z całych Niemiec. Od niedzielnego popołudnia kolumny ciągników jadą do stolicy. To największy protest rolników w historii. Motywy demonstracji są często porównywalne z tymi w Holandii.
Uznanie dla zawodu rolnika, coraz bardziej rygorystyczna polityka ochrony roślin, zaostrzone normy dotyczące nawozu naturalnego i najniższe ceny mięsa i mleka. To tylko niektóre z głównych powodów, dla których niemieccy rolnicy nie mogą się już na to zgodzić i we wtorek 26 listopada okupują tereny wokół Bramy Brandenburskiej. Do zebranych tam przemawiać będzie m.in. minister rolnictwa CDU Julia Klöckner. Po południu na scenie wystąpi także Minister Środowiska.
500 km do Berlina
W sumie w stolicy spodziewanych jest około 10.000 tys. rolników. Szacuje się, że 5.000 z nich przyjedzie traktorem. Podróż, która na przykład rolnikom z Bawarii trwa 3 dni i obejmuje ponad 500 kilometrów.
W Holandii oświadczenie polityka D66 Tjeerda de Groota dotyczące halvingu przelało czarę goryczy. Dla naszych wschodnich sąsiadów jest to bardziej rygorystyczne „Düngeverordnung”. Niemcom grozi wielomiliardowa kara europejska za zbyt wysoki poziom azotanów w wodach gruntowych. W efekcie znacznie zaostrzają się zasady rozrzucania gnojowicy. Nowe przepisy powodują problemy, szczególnie w stanach o dużej hodowli zwierząt, takich jak Dolna Saksonia.
Uczciwa cena i ocena
Konsumenci w Niemczech również przywiązują dużą wagę do zdrowia zwierząt i stabilnego komfortu, ale często nie są skłonni płacić za to dodatkowej kwoty. To boli niemieckich rolników. Dlatego proszą o uczciwą cenę, lepszy rozkład marży w sieci i uznanie dla swojego zawodu.
Ministra Klocknera mówi aby zrozumieć protestujących rolników, których w mediach błędnie przedstawia się jako sprawców zanieczyszczeń lub osób znęcających się nad zwierzętami. Na 2 grudnia zaplanowano spotkanie kanclerz Angeli Merkel z 40 zwolennikami rolnictwa.
Zakłócenia w ruchu
To nie pierwszy raz w tym roku, kiedy niemieccy rolnicy wyszli na ulice w proteście. Pod koniec października, tuż po protestach w Holandii, protesty odbyły się także w ponad 16 miastach protestował. Lokalnie ciągniki powodują utrudnienia w ruchu, choć panuje tam w miarę porządek.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikelen/10884811/10000-duitse-boeren-de-straat-op-in-berlijn]10.000 XNUMX niemieckich rolników wyszło na ulice Berlina[/url]