Zapasy ziemniaków w Stanach Zjednoczonych (USA) są znacznie mniejsze niż w roku ubiegłym. Dzieje się tak częściowo dlatego, że w ostatnich miesiącach przemysł przetwórczy w większym stopniu wykorzystywał zapasy.
Zasoby ziemniaków w 11 największych stanach w dniu referencyjnym 1 lutego oszacowano na 9,03 mln ton (199 mln cwt). To o 4,7% mniej niż dokładnie rok temu, co oznacza skurcz o około 445.000 tys. ton ziemniaków. Najbardziej skurczyły się ziemniaki przeznaczone do przetwórstwa.
Presja na akcje
W grudniu ubiegłego roku skurczyły się także zapasy ziemniaków zgłoszone. Rolę odgrywa umiarkowany sezon wegetacyjny, który spowodował, że plony w USA w zeszłym sezonie były o ponad 2,5% niższe niż rok wcześniej. Jednocześnie przetwórcy ziemniaków w USA i Kanadzie zainwestowali w większe moce produkcyjne. Fabryki robią wszystko, co w ich mocy, aby utrzymać aktualne stany magazynowe.
Analitycy szacują, że w grudniu i styczniu branża przerobiła 1,8 mln ton ziemniaków. Oznacza to wzrost o 5,9% w porównaniu z analogicznym okresem rok temu. Światowy popyt na produkty ziemniaczane pozostaje wysoki, dlatego też w USA. Problemy z dostawami mogą stać się czynnikiem ograniczającym.
Mniej ziemniaków stołowych i frytek
Może to również wyjaśniać fakt, że wysłano mniej ziemniaków stołowych. ton w grudniu i styczniu, czyli o 627.000% mniej niż rok wcześniej. Zużycie chipsów ziemniaczanych spadło o 6,8% do 13,2 tys. ton. Krążą pogłoski, że fabryki chipów zmniejszą wolumen kontraktów w 284.000 roku.