Oczywiste jest, że kryzys koronowy ma w tym okresie również wyraźny wpływ na rynki rolne. Nie ma również wątpliwości, że wirus będzie miał silny wpływ również w dłuższej perspektywie.
Rynki towarowe załamały się, a spadek popytu na całym świecie ma ogromny wpływ na zapasy wyrobów gotowych i podstawowych surowców. Popyt spada na rynku cukru, a nabywcy chwilowo zniknęli także z rynku frytek. Im dłużej będzie trwał ten spadek popytu, tym większe będą konsekwencje dla nowego roku.
Kilku rolników zajmujących się uprawą roli ponownie kalibruje plan budowy tuż przed rozpoczęciem wiosennych prac. Jakie rośliny będą ostatecznie uprawiać, jaką powierzchnię, jakie umowy uprawowe zostały zawarte i czy kupujący może wywiązać się z zawartych umów? To pytania, które zadają sobie rolnicy rolni. Kilkakrotnie zgłaszano rezygnację z dzierżawy gruntu lub późniejsze krytyczne spojrzenie na jakość oferowanej ziemi.
Konsekwencje dla uprawy ziemniaków są poważne. Ziemniaki ze zbiorów 2019 jeszcze długo będą unosić się nad rynkiem. Zwiększa to ryzyko, że wczesne ziemniaki będą uprawiane za niewielkie pieniądze. Ziemniaki rośnie bez nabywcy Według hodowcy jest jak rosyjska ruletka. Przy obecnych wysokich kosztach uprawy rozsądniejsze może okazać się przejście na uprawę zbożową.
Pierwsza strata, najlepsza strata
Konsekwencje dla rolników od gospodarstwa do pola będą szczególnie zauważalne. Wydaje się, że plantatorzy, którzy nie podpisali jeszcze umowy, nie mogą już znaleźć nabywcy. Wielu plantatorów wciąż próbuje stracić zakupione sadzeniaki, a jeden z nich twierdzi, że pierwsza strata jest największą stratą.
Cukier również dotknie epidemia koronaawirusa. Nie bez powodu Cosun wydał w tym tygodniu „ostrzeżenie dotyczące zysków”. Rynek cukru się załamał, a rentowność Aviko znajduje się pod silną presją, co nie ma wpływu na cenę buraków. Niewysiew maksymalnej powierzchni wydaje się być obecnie polityką kilku plantatorów buraków. Nadmiar nasion buraków jest wówczas traktowany jako coś oczywistego.
Trudno przewidzieć
Dla cebule Trudniej jest przewidzieć, jaki będzie rozwój cen, ponieważ jak dotąd popyt na nie jest umiarkowany. Co więcej, produkty te są w mniejszym stopniu dotknięte zamknięciem branży gastronomicznej. Eksport pozostaje głównym czynnikiem napędzającym konsumpcję krajową za pośrednictwem supermarketów. Nie zgłoszono tu jeszcze żadnego zwrotu nasion.
Ziarno wydaje się również mniej drażliwa, jak się wydaje obecnie, ponieważ zwierzęta gospodarskie i ludzie muszą w dalszym ciągu jeść. Zarządzanie ryzykiem jest teraz ważniejsze niż kiedykolwiek. Brak sprzedaży oznacza brak uprawy wydaje się być mottem. Jak podaje handlowiec, w ostatnich dniach wzrosło zapotrzebowanie na nasiona pszenicy jarej.