Po silnym popycie z ubiegłego tygodnia rynek marchwi znów osłabł i stał się bardzo spokojny. Na marchew B odnotowano bardzo duży popyt, zwłaszcza na początku ubiegłego tygodnia.
Konsumenci robili w zeszłym tygodniu ogromne zapasy, co spowodowało duży popyt na marchewki, zwłaszcza w supermarketach. Po długim czasie w końcu udało się stworzyć jakąś atmosferę na rynku marchwiowym. Jednak sytuacja z ubiegłego tygodnia została w tym tygodniu całkowicie zażegnana. Mimo że branża liczyła, że popyt ten utrzyma się przez jakiś czas, obecny spokój jest rozczarowaniem.
Sklepy z cewkami
Było duże zapotrzebowanie na marchewki, zwłaszcza na początku ubiegłego tygodnia. W rezultacie zapasy zostały dobrze uzupełnione, po czym popyt zniknął. Wielu handlowców uważa, że rynek marchwi jest „martwy jak but”. Słyszy się, że w niektórych rejonach nawet zakłady pralnicze stoją w miejscu.
Przedział cenowy jest nadal bardzo szeroki. Nie ma już (prawie) żadnego popytu na marchewkę typu C, która zazwyczaj trafia głównie do branży gastronomicznej. Ceny marchwi odmiany B wahają się od 30 do 125 euro za skrzynkę. Jednakże dobrej jakości marchewki są nadal dostępne. Jeśli uda Ci się zdobyć dobrą partię, będziesz mógł ją sprzedać za dobrą cenę.
Lista marchewek DCA
W tym tygodniu cena marchwi DCA wzrośnie do średniej kwoty 14 euro za 100 kilogramów marchwi. Przedział cenowy jeszcze bardziej się poszerzył. Obecnie cena wynosi od 8 do 20 euro za 100 kilogramów. Przedział cenowy jest typowy dla dużej różnicy w jakości marchwi. C-peen był prawie niehandlowany i dlatego nie jest notowany w tym tygodniu.