Każdy, kto kilka tygodni temu przewidywał na rynku ziemniaków, że notowania kontraktów terminowych na kwiecień 2020 r. zostaną ustalone poniżej 10,00 euro, zostałby uznany za szaleńca. Taka jest jednak rzeczywistość na rynku kontraktów terminowych, który załamał się z powodu kryzysu koronowego.
Smutnym skutkiem końcowym jest rozliczenie gotówkowe w wysokości 2,00 €, na podstawie którego rozliczone są wciąż nierozliczone kontrakty (3.780). Przebieg rozliczeń gotówkowych od końca lutego/początku marca do tygodnia 17 włącznie jest wzorowy z przebiegiem rynku fizycznego.
Kwaśne wydarzenia
W obecnym otoczeniu rynkowym nie ma dobrego powodu, aby wyobrażać sobie, co by się stało, gdyby nie kryzys koronowy. Jednakże rozliczenie zbiorów za rok 2019 w przedziale od 15,00 do 20,00 euro z pewnością byłoby możliwe. Wydarzenia na rynku ziemniaków, które miały miejsce w ciągu ostatnich 2 tygodni oraz niemal niewyobrażalne szkody, jakie kryzys powoduje i spowoduje, są tym bardziej smutne.
Zbiory na rynku kontraktów terminowych na rok 2020 są dziś notowane (piątek, 24 kwietnia) po cenie około 11,50 euro, czyli cenie rynkowej znacznie poniżej kosztów. Najwyraźniej jest już sporo obaw o przyszły sezon. Pytanie brzmi, czy głównym klientom (czytaj: procesorom chipowym) uda się w najbliższej przyszłości przywrócić wszystko na właściwe tory. Innymi słowy: kiedy w erze postkoronawirusowej sytuacja ponownie się unormuje, na przykład jeśli chodzi o sprzedaż, eksport i konsumpcję.
