Pod koniec kwietnia cena europejskiego rynku kontraktów terminowych na rafinowany cukier biały po raz pierwszy od tego miesiąca zmierzała w górę. Cena również utrzymała się na stałym poziomie w maju, ale jak długo? Jeśli chodzi o światową cenę cukru surowego, to zupełnie inna historia.
Członkowie Cosun prawdopodobnie nie będą musieli czekać na dużą „premię Aviko” za zbiory w 2020 roku. Zatem w tym sezonie decydującym czynnikiem będzie cena cukru. Na londyńskim rynku kontraktów terminowych Liffe cena rafinowanego cukru białego osiągnęła najniższy poziom 284 euro za tonę. Potem zaczął się wzrost. W połowie maja stawka wynosi 332 euro za tonę. To o 14% więcej niż rok wcześniej. W UE ceny na początku tego roku utrzymywały się na podobnym poziomie. W regionie 2 (łącznie z Holandią) po 326 euro, choć ceny spot wahają się od 450 do 460 euro za tonę.
Cena cukru surowego
W przypadku cukru surowego to zupełnie inna historia. Ceny na rynku światowym mocno spadły, choć na razie dno pozostaje solidne. Spadek ten ma dwie przyczyny. Z jednej strony załamanie rynku paliw. Oprócz ropy naftowej znacząco spadło także zapotrzebowanie na bioetanol. Oznacza to, że kraje takie jak Brazylia decydują się na produkcję cukru konsumenckiego, zamiast przetwarzać go na etanol.
Drugą przyczynę można znaleźć w trzcinie cukrowej. Brazylia miała 2 sezony ze znacznie niższą produkcją trzciny cukrowej. Według analityków rynku z FO Licht brazylijskie zbiory w tym sezonie wracają do normalnego poziomu. Oznacza to, że wyprodukowano o 9 mln ton cukru więcej niż w zeszłym sezonie. Z powodu kryzysu koronowego światowe spożycie cukru rośnie wolniej, niż wcześniej sądzono.
Utrzymują się niedobory produkcyjne
Niemniej jednak na całym świecie nadal występują niedobory produkcyjne. Dla obecnego sezonu cukrowego (2019-2020) oznacza to deficyt na poziomie 9,6 mln ton. Największy od 11 lat. Oczekuje się, że różnica ta ulegnie zmniejszeniu i w przyszłym sezonie wyniesie jedynie -1,5 mln ton.
To trochę strzał w ciemno, ponieważ produkcja w krajach azjatyckich jest owiana tajemnicą. Oczekuje się, że Indie wyprodukują w tym roku o 8 milionów ton cukru mniej. W Tajlandii ze względu na utrzymującą się suszę mniej cukru. Traderzy próbują analizować światowe plony, oczekiwaną konsumpcję i popyt na spadającym rynku ropy. Nie jest to łatwe zadanie. Ta niepewność wywiera presję na ceny światowe.
Większy popyt na cukier biały
Jak wspomniano, cukier rafinowany może na razie utrzymać swoją premię. Pytanie jak długo. Brazylia może zmierzać w kierunku wyższych poziomów produkcji, ale kraj ten dostarcza głównie cukier brązowy. Szczególnie Indie i Tajlandia są dużymi graczami na rynku cukru białego i oczekuje się od nich mniejszych oczekiwań. Zapasy cukru również w Europie nie są duże, dlatego ceny utrzymują się na stałym poziomie. Na początku tego roku wzrosła cena sprzedaży na terenie UE, choć w dalszym ciągu przetwórcy nie mają możliwości osiągnięcia zysku.
Najnowsze dane europejskie pokazują, że produkcja cukru w roku zbiorów 17,35 wyniosła 2019 mln ton, co stanowi spadek o 2% w porównaniu z rokiem poprzednim, co wynika głównie ze zmniejszającego się obszaru (-5,5%). W 2020 roku w większości krajów obszar europejski będzie nadal się zmniejszał, co wynika z sytuacji na rynku i decyzji kilku przetwórców m.in. w Niemczech i Francji. Ten rok również rozpoczął się wyjątkowo. Siew przebiegł terminowo, ale utrzymująca się susza i niedawne silne nocne przymrozki sprawiły, że wzrost plonów jest daleki od ideału.
Trudny start
Dzieje się tak również w Holandii, podaje Cosun. Stanowisko jest bardzo przeciętne i w wielu przypadkach roślin jest niewiele. W połowie maja zasiano 500 hektarów. Głównie ze względu na szkody spowodowane suszą. Susza i mróz powodują również problemy w zwalczaniu chwastów. Na południowym zachodzie hodowcy zwracają uwagę na sytuację mszyc.