Teraz, gdy Francuzi przyznają odstępstwo na stosowanie powlekanych nasion z neonikotynoidami, wezwanie do wyłączenia ze strony Niemiec jest również coraz silniejsze. Niemieccy plantatorzy buraków lubią podążać śladami swoich francuskich kolegów i ostrzegają przed nieuczciwą konkurencją.
Ze względu na wysoką presję mszyc francuskie Ministerstwo Rolnictwa obiecało plantatorom buraków awaryjne zezwolenie na neonikotynoidy w uprawie buraków cukrowych w piątek. Ogłoszenie to wywołuje poruszenie wśród europejskich plantatorów. Dirk de Lugt, przewodniczący Royal Cosun, powiedział również Boerenbusiness wiedz, że z krokiem Francuzów czai się nieuczciwe pole gry.
Hans-Jörg Gebhard, prezes Stowarzyszenia Gospodarczego Cukru, mówi w rozmowie z niemieckim TopAgrar, że decyzja francuskiego Ministerstwa Rolnictwa pokazuje, że plantatorzy buraków są w ślepym zaułku. „Teraz, gdy neonikotynoidy nie są już dostępne, nie ma skutecznej alternatywy dla ochrony buraków przed szkodnikami i wirusami. Istnieje ryzyko znacznych strat plonów i coraz więcej hodowców wycofuje się z uprawy buraków”.
Czekam na pozwolenie
„Jeśli derogacja we Francji zostanie zatwierdzona przez parlament, zwiększy i tak już ogromne zniekształcenie konkurencji w UE, kosztem niemieckich hodowców”, ostrzega Gebhard. Jako największy kraj zajmujący się burakami cukrowymi Francja byłaby dwunastym z 19 państw członkowskich będących uprawami buraków objętych derogacją.
Gebhard wezwał Federalne Ministerstwo Rolnictwa, aby nie przyglądało się bezczynnie temu rozwojowi. „Niemiecki przemysł cukrowniczy wymaga fair play w niemieckiej uprawie buraków”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.