Shutterstock

Wewnątrz Susza 2020

Niedobór opadów utrzymuje się w pobliżu najbardziej suchych lat

13 Augustus 2020 - Kimberly Bakker

Deficyt opadów w Holandii nadal oscyluje wokół linii 5% najsuchszych lat. I chociaż znowu mamy do czynienia z suchym rokiem, według różnych komisji wodnych sytuacja nie jest tak niepokojąca jak w 2018 i 2019 roku. Z drugiej strony w Belgii mówi się o jednej z najpoważniejszych sytuacji zawsze.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nowe dane i wykresy pogodowe z KNMI pokazują, że średni krajowy deficyt opadów w Holandii wynosi obecnie 248 milimetrów. Oznacza to, że deficyt kształtuje się nieco powyżej granicy „5% najsuchszych lat”, choć do roku 2018 i rekordowego roku 1976 jeszcze daleko. Ponadto z doświadczenia zarządów wodociągów wynika, że ​​obecnie nie ma większych problemów z dostawami z większych rzek i jezior.

Nadal występują różnice w poszczególnych regionach
Z pewnością istnieją jednak różnice regionalne. Na przykład sytuację w północno-zachodniej i środkowej Holandii (zarządy wodociągowe Hollands Noorderkwartier i Zuiderzeeland) nadal określa się jako „w porządku”. Obszary te mogą obecnie nadal dostarczać wystarczającą ilość wody z IJsselmeer i Markermeer. Dlatego w tych regionach (z wyjątkiem Texel) nie ogłoszono żadnych zakazów wydobycia, chociaż w prowincji Flevoland jest to w każdym razie dość niezwykłe.

Deficyt opadów kształtuje się na poziomie 5% najsuchszych lat. Źródło: KNMI.

Odmienna sytuacja jest w regionie na południe od Overijsselse Vecht (we wschodniej części Holandii). Deficyt opadów na tym obszarze wzrósł obecnie do ponad 250 milimetrów. Dlatego też zarząd wodny Vechtstromen podjął decyzję o nałożeniu od 14 sierpnia zakazu wydobycia na wrażliwą przyrodę (Twente i część Salland). Zakaz ten dotyczy ujęcia wód podziemnych zlokalizowanych w promieniu 200 metrów od wrażliwego, zależnego od wód gruntowych obiektu przyrodniczego. I chociaż sytuacja na północ od Vecht jest nieco mniej tragiczna, tutaj również występuje znaczny deficyt opadów: 225 milimetra. Oczekuje się zatem, że w dającej się przewidzieć przyszłości zakaz wycofania zostanie wprowadzony również tutaj.

Zarząd wodociągów Hunze en Aa zgadza się, że rzeczywiście zmierzamy w stronę dolnej granicy normalnej przepustowości, ale nie jest to jedyny problem. Największą trudność sprawia sytuacja, gdy dostarczana woda musi trafić we właściwe miejsce. „Nasz region składa się z dwóch obszarów: obszaru, z którego możemy zaopatrzyć się w wodę (wokół IJsselmeer) i obszaru, z którego nie możemy zaopatrzyć się w wodę. W obu regionach poziom wód gruntowych spada, jednak na wysokich glebach piaszczystych trudniej jest sobie z tym poradzić. z tym: „Nie ma tu możliwości bezpośredniego dostarczenia wody. Dlatego musieliśmy zainstalować pompy awaryjne”.

Największe problemy na południu Holandii
Największe problemy z poziomem wód gruntowych widoczne są jednak na południu Holandii. Na przykład w ostatnim okresie gwałtownie spadł deficyt opadów na obszarze wodociągów Aa i Maas. Zmierzony od 1 stycznia deficyt opadów w Volkel w dniu 11 sierpnia wyniósł 64 milimetry, podczas gdy 4 tygodnie wcześniej nadwyżka opadów wyniosła 35 milimetrów. Dane liczbowe pokazują, że lata 2018 i 2019 były nadal nieco bardziej suche. Deficyt opadów w tym regionie w połowie sierpnia wyniósł odpowiednio 184 milimetry i 203 milimetry.

Co więcej, zarząd wodociągów Aa i Maas nie spodziewa się, że spowoduje to problemy z dostawami rzeki Maa. „Natężenie przepływu w rzece Maas w pobliżu Sint Pieter wynosi obecnie około 25 m3/s. Jeśli spadnie poniżej 25 m3/s, mówi się, że jest to bardzo niski przepływ. Choć prawdopodobnie stanie się to w nadchodzących dniach, nie jest to oczekując, że dostawy zostaną utrzymane” – pisze na swojej stronie internetowej.

Problemy są istotne także w prowincji Zeeland. W końcu niedobór słodkiej wody jest narastającym problemem w tym regionie przez cały rok. „W Zelandii znajdujemy się w wyjątkowej delcie i mamy do czynienia z wpływami słonej wody. Oosterschelde i Westerschelde przebiegają bezpośrednio przez prowincję, co oznacza, że ​​prawie wszędzie mamy do czynienia ze słoną lub słonawą wodą” – powiedział Gert van Kralingen, dyrektor Zarządu Wodnego Scheldestromen wiedział o tym już w zeszłym tygodniu NOS. Rolnicy chcący nawodnić swoją ziemię muszą zatem szukać alternatywnych źródeł, takich jak Volkerak-Zoommeer.

Rośnie deficyt opadów, szczególnie na południu kraju. Źródło: KNMI.

Poważny niedobór wody w Belgii
W Belgii niedobór wody wydaje się być jeszcze większy niż w Holandii. Jak podała w połowie sierpnia Flamandzka Agencja Środowiska (VMM), 95 sierpnia około 8% lokalizacji miało bardzo niski lub niski poziom wód gruntowych. Dla porównania: 6 lipca „tylko” 32% lokalizacji miało bardzo niski poziom wód gruntowych, a 29% niski.

Według Valentijna Despeghela, członka rady miejskiej Ypres, sytuacja nigdy wcześniej nie była tak poważna. „Widzimy, jak poziom wody spada bardzo szybko” – relacjonuje Het Nieuwsblad. „Prawie wszystkie strumienie i zbiorniki buforowe są suche”. Despeghel twierdzi, że jesteśmy na granicy wytrzymałości naszego ekosystemu. „Tak niski poziom wody nie jest zrównoważony. Przed zbiorami potrzeba jeszcze dużo wody. Rolnicy nie mają też przyszłości, jeśli staną się zależni od raportów o szkodach po kolejnej katastrofie rolniczej”.

Hendrik Vandamme, przewodniczący General Farmers Syndicate (ABS), zgadza się z tym. „Być może w przyszłości będziemy musieli przeprowadzić reorganizację, aby zapewnić wystarczającą ilość wody. Mam na myśli między innymi przejście na uprawy mniej podatne na suszę” – relacjonuje. „Dostępność wody nie może być dłużej uważana za oczywistość. Może nie mniej niż 100 lat temu padało, ale zimą pada znacznie częściej, a w okresie wegetacyjnym rzadziej”.

Czy deszcz przynosi ulgę?
Na nadchodzące dni prognoza opadów w ostatnich dniach bardzo lokalnie padał deszcz (czasami powodujący nawet znaczne niedogodności). Trudno jednak przewidzieć, jaki będzie to miało wpływ na poziom wód gruntowych w Holandii. Według zarządów wodociągów opady te mogą powodować lokalne podtopienia, ale nie wystarczą do podniesienia poziomu wód gruntowych. „W tym celu po prostu musi występować więcej opadów przez dłuższy okres czasu”.

W nadchodzącym okresie burze spodziewane są także w Belgii (średnio 26,8 milimetra do 19 sierpnia), ale VMM nie jest też przekonany, czy spowoduje to podniesienie poziomu wód gruntowych w kraju. „Opady burzowe mają często charakter lokalny i duża część opadów spływa bez wnikania w glebę. Oznacza to, że oczekujemy jedynie lokalnej i tymczasowej poprawy” – stwierdził. schrijft organizacja.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się