Wysokie ceny marchwi nie mogą się utrzymać w tym tygodniu. Podaż rośnie, popyt spada, a różne rynki zagraniczne zaczynają własne żniwa. Jakie są konsekwencje umieszczenia Peen w DCA?
W ostatnim tygodniu popyt na marchewki znacznie spadł, podczas gdy podaż faktycznie wzrosła. Powoduje to nierównowagę na rynku, a w konsekwencji obniżenie cen. Jednakże, jak twierdzą niektórzy traderzy, nie jest to zaskakujące o tej porze roku. W końcu rynek od początku notował bardzo wysokie ceny. Według nich redukcja była więc w zasięgu ręki. Pytanie tylko: kiedy nastąpi początek drogi w dół?
Sprzedaż jest trudna
Nawiasem mówiąc, na rynku marchwi nastrój jest przeważnie bardziej negatywny w okresie od połowy sierpnia do początku września. Nie tylko dlatego, że wtedy kończą się wakacje, ale również dlatego, że w tym okresie sprzedaż jest często utrudniona. Dzieje się tak częściowo dlatego, że wiele krajów zagranicznych jest mniej zainteresowanych marchewką holenderską, gdyż sprzedaje się tam wyłącznie własne zbiory. Handlowcy informują jednak, że popyt z Afryki utrzymuje się na normalnym poziomie.
Na sprzedaż wpływają również warunki pogodowe, takie jak susza. Marchewki muszą być na tyle dobrej jakości, aby można je było przechowywać w pojemniku przez około 14 dni. Działa to w przypadku wielu holenderskich marchwi, ale na północy Niemcy en Belgia (gdzie susza jest obecnie bardzo dużym problemem) jest to bardzo drażliwy temat.
Lista DCA Krople marchewkowe
W wyniku zwiększonej podaży, mniejszego popytu i utrudnionej sprzedaży, notowania DCA dla marchwi B i C spadły o jeden stopień. Średnia cena marchwi B wynosi 27,50 euro za 100 kilogramów, a przedział cenowy wynosi od 23 do 32 euro. Chodzi o to spadek nie mniej niż 4,50 euro za 100 kilogramów. Cena marchwi odmiany C spadnie o 1 euro do średnio 27 euro za 100 kilogramów (przy przedziale cenowym od 24 do 30 euro). Handlowcy spodziewają się dalszego spadku cen w nadchodzących tygodniach ze względu na spodziewany wzrost podaży.