Zdjęcie agro

Wewnątrz Nosek

„Zbiory marchwi w Niemczech będą w okolicach średniej”

22 September 2020 - Kimberly Bakker

Susza powoduje problemy nie tylko w uprawie ziemniaków i cebuli, cierpi także rynek marchwi. Na przykład w Belgii jest obecnie zbyt sucho na zbiory i występuje wiele problemów z pleśnią. Jaka jest sytuacja na niemieckim rynku marchwi?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W Niemczech rozpoczęły się zbiory marchwi magazynowej, choć plony nie są aż tak złe. „Na przykład w Nadrenii Północnej-Westfalii nie można nawadniać od 30% do 40% upraw. Znajduje to odzwierciedlenie w plonach” – mówi Pieter Gabriëls, dyrektor Bejo Zaden Germany. „Ogólnie rzecz biorąc, w Niemczech można spodziewać się średnich plonów, ze szczytami spadkowymi w Nadrenii Północnej-Westfalii i szczytami wzrostowymi w regionie Dithmarschen”. W innym głównym regionie korzeni Niemiec, Nadrenii-Palatynacie, oczekiwane plony są również średnie. „W tym regionie rolnicy mogą nawadniać się wodą z Renu”.

Według Gabriëlsa fakt, że plony marchwi nie będą przekraczać średnich, wynika głównie ze słabych wschodów na początku tego sezonu i występującej w tym sezonie suszy. „Ponadto w Niemczech nadal jest bardzo sucho. Jest to problem w przypadku przechowywania marchwi, ponieważ do skrzynki musi trafiać także piasek. W tej chwili jest to problem głównie na lżejszych glebach”.

Jakość pozostaje dobra
Jakość jest dobra, np wcześniej również przewidywano. „W tym roku jest wyraźnie mniej problemów z muchą marchwiową i parchem” – mówi Gabriëls. Belgia faktycznie ma z tym sporo problemów. „Widzimy (podobnie jak w Belgii) problemy z pleśnią, szczególnie w marchwi organicznej”. Nic dziwnego, że sektor ekologiczny jest szczególnie dotknięty. Działek tych nie można opryskiwać przeciwko pleśni. „Jednakże prawie nie dzieje się to kosztem plonów”.

W tym sezonie tematem przewodnim są także szkody spowodowane przez myszy. „Jednak sytuacja była mniej poważna niż w innych latach. Wielu hodowców marchwi w Dolnej Saksonii i Nadrenii Północnej-Westfalii zdecydowało się w tym sezonie na utworzenie w pobliżu działki „gribbetje” (stromego zbocza), aby myszy nie przedostawały się na pole To znacząca inwestycja, ale jak dotąd wydaje się, że się opłaca.”

Skończył się szum wokół Korony
Ekstremalny popyt na cebulę i marchewkę, który był widoczny na początku kryzysu koronowego, obecnie osłabł. „Konsumpcja wróciła do normalnego poziomu” – mówi Gabriëls. „Ceny marchwi też nie są złe, ale obecnie są najniższe w sezonie. Musimy teraz poczekać, aż supermarkety zaprezentują promocje na pierwsze świeże marchewki”.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się