Na rynku marchwi obecnie nie jest najlepiej. Handel pozostaje spokojny, a sprzedaż za granicę nadal nie przebiega bez zakłóceń. W związku z tym notowanie spółki Peen na liście DCA spada w tym tygodniu o kolejny poziom.
W tym tygodniu na rynku marchwi nie zanotowano większych zmian w nastrojach. Nadal jest spokojnie, a handel odbywa się powoli. Jednakże handlowcy twierdzą, że jakość jest dobra. Stanowi to kontrast z Belgią, gdzie występuje wiele problemów, m.in. z pleśnią. „W rezultacie wzrost w różnych obszarach ogranicza się do »utrzymania marchewki przy życiu«” – powiedział Dirk Vanparys, kierownik ds. sprzedaży w Bejo Zaden Belgium, ostatnio al.
Popyt w Afryce nie spełnia jeszcze norm
Popyt z Afryki pozostaje znacznie niższy niż w latach ubiegłych. Mimo że cena holenderskiej marchwi znacznie spadła w ostatnich tygodniach, wielu traderów twierdzi, że odzyskanie pozycji na rynku będzie trudne. W końcu kontynent importuje teraz tanio marchewki z takich krajów jak Francja i Maroko. Jednak pojawiają się doniesienia, że ogólna sprzedaż jest lepsza. Oczekuje się, że ta tendencja będzie się utrzymywać.
Ponieważ eksport do krajów zamorskich (głównie do Afryki) nadal nie idzie dobrze, konieczne jest dalsze obniżanie cen. Cena marchwi B w systemie DCA spadła w tym tygodniu o 1,50 euro do średniej ceny 14,50 euro za 100 kilogramów. Przedział cenowy wynosi od 13 do 16 euro. W przypadku marchwi odmiany C średnia cena wynosi 14 euro za 100 kilogramów, a przedział cenowy waha się od 12 do 16 euro. Jest to spadek o 2 € w porównaniu do zeszły tydzień.