cosun

Wewnątrz Neonikotynoidy

Dziesięć groszy za odstępstwo w Holandii

8 października 2020 r - Jeannet Pennings

Ponowny wniosek o tymczasowe zwolnienie dla neonikotynoidów w Holandii jest składany do Ministerstwa. Tym razem na solidniejszych podstawach, mówi Dirk de Lugt, prezes Royal Cosun. Wielkie pytanie brzmi, czy prośba może liczyć na tak duże poparcie, jak we Francji.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Większość francuskiego parlamentu poparła tę propozycję we wtorek 6 października. przyznać odstępstwo do stosowania nasion powlekanych neonikotynoidami. Oznacza to, że tymczasowe zwolnienie we Francji nie jest jeszcze faktem, niuansuje Dirk de Lugt. „Uchwalona została ustawa, która umożliwia derogację. Ta ustawa musi najpierw zostać zatwierdzona przez Senat i dopiero wtedy rozpocznie się właściwa procedura”.

Niemniej jednak sentyment we Francji jest pozytywny dla sektora buraczanego, zgadza się lider Cosun. Sygnały są zielone, aby tymczasowo móc ponownie używać neonikotynoidów. Scenariusz, do którego rząd również namawia sektor buraczany w Holandii, zwłaszcza że w Europie pojawiają się obecnie nierówne szanse. Ale jest więcej argumentów. Cosun, LTO, NAV, NAJK i BO Akkerbouw zebrały je w swoim oficjalnym wniosku o odstępstwo, który został złożony w tym tygodniu do Ministerstwa Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności.

Nowe uzasadnienie
„Złożyliśmy ten wniosek również 2 lata temu”, mówi De Lugt. „Nie tylko odkurzyliśmy ten wniosek, ale także dostarczyliśmy dodatkowe uzasadnienie”. Według niego wynika to z jednej strony z pilności sprawy. Z drugiej strony dotyczy to nowych badań naukowych mających na celu wzmocnienie uzasadnienia. Coś, do czego minister rolnictwa Carola Schouten przywiązuje dużą wagę, ponieważ bezpieczne stosowanie neonikotynoidów jest dla niej warunkiem przyznania tymczasowego zwolnienia.

Według De Lugta istnieją dowody naukowe, że jest to możliwe. „Wciąż pracujemy nad jego zebraniem”. Jasno mówi o pilnej potrzebie odstępstwa w Holandii. „W tej chwili nie ma odpowiedniego rozwiązania w uprawie buraków do zwalczania mszyc i innych owadów. Ciężko pracujemy nad alternatywami, ale uważamy, że zajmie to kolejne 3 do 5 lat”.

Okres przejściowy
Het nowy program wykonawczy Według De Lugt ochrona upraw daje możliwość wprowadzenia okresu przejściowego dla zasobów. Pozwala to, pod pewnymi warunkami, na zwolnienie na maksymalnie 3 lata. W przypadku neonikotynoidów byłoby to bardziej niż pożądane rozwiązanie dla holenderskich plantatorów buraków. „Obecnie zauważamy znaczną utratę plonów”, mówi de Lugt.

„Dwa lata temu minister Schouten udostępnił alternatywne zasoby, w tym Batavię”, kontynuuje De Lugt. „Ale w praktyce prowadzi to do dodatkowego oprysku. Skutkuje to większą presją na środowisko i dodatkowymi kosztami dla hodowców. Te dodatkowe koszty w Europie wynoszą 2 euro na hektar, według obliczeń CIBE, europejskiej organizacji plantatorów buraków”. I to na dodatek do zmniejszonej wydajności, która wciąż jest widoczna.

Nierówne szanse bez argumentów
Są to argumenty, którymi sektor ma nadzieję przekonać ministra o potrzebie tymczasowego „zwolnienia neonikicznego” w Holandii. De Lugt nie odważy się przewidzieć, czy wystarczy, aby Schouten zmienił swoje stanowisko. Na początku tego tygodnia minister odpowiedział na pytania parlamentarne Helmy Lodders w sprawie neoniksów. „Szkoda, że ​​nie odniosła się do ważnych dla nas argumentów”.

Minister wskazał, że nierówne warunki gry w Europie nie są częścią rozważania o czasowym zwolnieniu. I to zaskakuje De Lugta. „W tym czasie równe szanse były argumentem dla ministra za poparciem zakazu stosowania neonikotynoidów w Europie”. Według niego, fakt, że mamy teraz nierówne szanse jest jasny. „60% produkcji rolnej w Europie może używać neonikotynoidów. W innych proporcjach niż wcześniej, często rozcieńczone lub z mniejszą ilością różnych substancji, ale jednak. Uważamy, że to wstyd”.

Niemcy dalej?
Ponadto niemiecki minister rolnictwa bardzo uważnie przygląda się rozwojowi sytuacji we Francji. Nie jest zatem wykluczone, że niemiecki sektor buraczany wkrótce będzie mógł postawić na neonikotynoidy. „Trudno oszacować, co zrobi Holandia. Minister naprawdę odnosi się do bezpiecznego użytkowania jako ważnego warunku. Jesteśmy przekonani, że jest to możliwe i pracujemy nad uzasadnieniem naukowym, które to gwarantuje”. Podstawy, które są mniej wypaczone niż nauka, przewidywały ustanowienie europejskiego zakazu neonikotynoidów.

Jeśli odstępstwo w Holandii nie jest możliwe, to według De Lugt nie da to niestety żadnych nowych możliwości sprzedaży. „Cukier wolny od neonikotynoidów? Klienci nie reagują na to. Wszystkie wysiłki w dziedzinie zrównoważonego rozwoju są doceniane, a jest ich wiele. Dla klientów szczególnie ważne jest zmniejszenie śladu węglowego. Nie ma w nim cukru wolnego od neonów."

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się