Australijska firma Nufarm, najbardziej znana ze środków ochrony roślin i nasion, łączy siły z niemieckim startupem Crop.Zone. Firma z Akwizgranu opracowała maszynę, która zabija chwasty za pomocą porażenia prądem. Technikę tę można również zastosować do zabijania liści ziemniaków. Od 2021 roku technologia będzie dostępna także w naszym kraju.
Stosowanie porażenia prądem elektrycznym do niszczenia chwastów nie jest niczym nowym. Jest używany we wszystkich częściach świata (znacznie) dłużej. W Europie zasłynęło z niego zwłaszcza niemieckie Zasso. Firma ta ściśle współpracuje z CNH Industrial, która sprzedaje ją za pośrednictwem marek New Holland i Case IH. Jednak technika Crop.Zone jest inna.
Płyn przewodzący
2-letni niemiecki startup, podobnie jak Zasso, ma duży generator z tyłu ciągnika. Tam również wisi rama zakrywająca chwasty lub rośliny. Na przednim podnośniku zawieszony jest skromny opryskiwacz polowy, który podaje płyn przewodzący. Nufarm dużo widzi w technologii i widzi szansę na uzupełnienie portfolio środków ochrony roślin. Oprócz produktów chemicznych dostępna jest również zrównoważona alternatywa, powiedział w komunikacie prasowym regionalny dyrektor generalny Hildo Brilleman. Według niego jest to szczególnie interesujące w przypadku upraw, w których zmniejszyły się możliwości chemicznego zwalczania chwastów.
Crop.Zone od jakiegoś czasu pracuje nad tą technologią w swoich rodzimych Niemczech. W przyszłym roku dołączą kraje Beneluksu i pierwsi klienci będą mogli zarejestrować się w „programie wczesnych adapterów”. Według producenta wstępne traktowanie upraw płynem przewodzącym może zmniejszyć zużycie energii, co jest zrównoważone i pozwala zaoszczędzić koszty. Program prowadzi Michiel de Jongh z Holandii, który wcześniej przez długi czas pracował w Monsanto, a później w Syngenta.
Szerokość smażenia 12 metrów
Nie ma jeszcze zbyt wielu szczegółów na temat maszyny Crop.Zone. Na stronie internetowej podano, że ma szerokość roboczą 12 metrów i dlatego musi pracować trzy razy szybciej niż orka. Oprócz niszczenia chwastów i liści, można go używać do „smażenia” zielonego nawozu bez konieczności uciekania się do glifosatu lub intensywnej uprawy gleby.
W Holandii działa obecnie kilka konkurencyjnych maszyn Zasso, które są również wykorzystywane do ziemniaków. Wyniki tego są zmienne. Według doniesień firma ta pracuje również nad rozwiązaniem z płynem przewodzącym, aby poprawić wynik. Jeśli przepuścisz przez roślinę zbyt dużo napięcia, zniszczysz także bulwy. Właśnie na tym polega jego wielka siła w walce z problematycznym chwastem tubercyperus. Metoda kontroli biologicznej daje tam ogromne korzyści, bo glifosat nie działa dostatecznie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.