Nufarma

Aktualizacja pogody Ochrona upraw

Chemiczny gigant Nufarm zaczyna zajmować się mechanicznym ubijaniem łętów

19 października 2020 r - Niels van der Boom

Australijska firma Nufarm, najbardziej znana ze środków ochrony roślin i nasion, łączy siły z niemieckim startupem Crop.Zone. Firma z Akwizgranu opracowała maszynę, która zabija chwasty za pomocą porażenia prądem. Technikę tę można również zastosować do zabijania liści ziemniaków. Od 2021 roku technologia będzie dostępna także w naszym kraju.

Stosowanie porażenia prądem elektrycznym do niszczenia chwastów nie jest niczym nowym. Jest używany we wszystkich częściach świata (znacznie) dłużej. W Europie zasłynęło z niego zwłaszcza niemieckie Zasso. Firma ta ściśle współpracuje z CNH Industrial, która sprzedaje ją za pośrednictwem marek New Holland i Case IH. Jednak technika Crop.Zone jest inna.

Płyn przewodzący
2-letni niemiecki startup, podobnie jak Zasso, ma duży generator z tyłu ciągnika. Tam również wisi rama zakrywająca chwasty lub rośliny. Na przednim podnośniku zawieszony jest skromny opryskiwacz polowy, który podaje płyn przewodzący. Nufarm dużo widzi w technologii i widzi szansę na uzupełnienie portfolio środków ochrony roślin. Oprócz produktów chemicznych dostępna jest również zrównoważona alternatywa, powiedział w komunikacie prasowym regionalny dyrektor generalny Hildo Brilleman. Według niego jest to szczególnie interesujące w przypadku upraw, w których zmniejszyły się możliwości chemicznego zwalczania chwastów.

Crop.Zone od jakiegoś czasu pracuje nad tą technologią w swoich rodzimych Niemczech. W przyszłym roku dołączą kraje Beneluksu i pierwsi klienci będą mogli zarejestrować się w „programie wczesnych adapterów”. Według producenta wstępne traktowanie upraw płynem przewodzącym może zmniejszyć zużycie energii, co jest zrównoważone i pozwala zaoszczędzić koszty. Program prowadzi Michiel de Jongh z Holandii, który wcześniej przez długi czas pracował w Monsanto, a później w Syngenta.

Szerokość smażenia 12 metrów
Nie ma jeszcze zbyt wielu szczegółów na temat maszyny Crop.Zone. Na stronie internetowej podano, że ma szerokość roboczą 12 metrów i dlatego musi pracować trzy razy szybciej niż orka. Oprócz niszczenia chwastów i liści, można go używać do „smażenia” zielonego nawozu bez konieczności uciekania się do glifosatu lub intensywnej uprawy gleby.

Źródło zdjęcia: Crop.Zone

W Holandii działa obecnie kilka konkurencyjnych maszyn Zasso, które są również wykorzystywane do ziemniaków. Wyniki tego są zmienne. Według doniesień firma ta pracuje również nad rozwiązaniem z płynem przewodzącym, aby poprawić wynik. Jeśli przepuścisz przez roślinę zbyt dużo napięcia, zniszczysz także bulwy. Właśnie na tym polega jego wielka siła w walce z problematycznym chwastem tubercyperus. Metoda kontroli biologicznej daje tam ogromne korzyści, bo glifosat nie działa dostatecznie.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nielsa van der Booma

Niels van der Boom jest starszym specjalistą ds. rynku roślin uprawnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się głównie analizami i aktualizacjami rynkowymi dotyczącymi rynku ziemniaków. W felietonach dzieli się swoim ostrym spojrzeniem na sektor rolnictwa i technologię upraw.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się