Na rynku marchwi spodziewany jest okres niepewności. Senegal zamyka granice na kilka tygodni i pojawia się pytanie, dokąd trafią wszystkie nasze produkty. W końcu w Unii Europejskiej jest na to niewielki popyt. Co to oznacza dla notowania Peen na liście DCA?
Według różnych handlowców, plantatorzy są zajęci ostatnimi etapami zbiorów marchwi. W związku z tym w handlu jest nadal stosunkowo spokojnie. Spodziewano się niższych plonów, ale jakość również czasami pozostawiała wiele do życzenia. Przykładowo, coraz częściej znajduje się partie ziemniaków z bakteriozą pierścieniową, a ich podaż może mieć negatywny wpływ na ceny.
Coraz większa jest również niepewność co do sprzedaży. Senegal zamknie swoją granicę we wtorek 15 grudnia. Jedynymi afrykańskimi kierunkami eksportu będą Wybrzeże Kości Słoniowej i Mauretania. Jednakże duże ilości tam nie trafiają. Nie ma również dużego popytu na marchewki w Unii Europejskiej i okolicach. Teraz pojawia się pytanie dla handlowców: dokąd trafią teraz marchewki?
Notowanie DCA pozostaje takie samo
Niepewność ta najwyraźniej nie miała żadnego wpływu na ceny w tym tygodniu. Notowania DCA dla marchwi B wskazują na średnią cenę 12 euro za 100 kilogramów, przy przedziale cenowym od 10 do 14 euro. Cena marchwi odmiany C w tym tygodniu wynosiła 13 euro za 100 kilogramów, a przedział cenowy wynosił od 12 do 14 euro. Wielu handlowców nie wie jednak (ze względu na dużą podaż, utratę sprzedaży i problemy z jakością), czy takie poziomy cen będą możliwe do utrzymania do końca roku. Krótko mówiąc, na rynku panują niepewne czasy.