Światowy rynek cukru znajduje się na nieco spokojniejszych wodach. Znaczące spadki cen od wybuchu kryzysu koronowego niedawno ustąpiły miejsca wzrostowi cen cukru. Częściowo wynika to z oczekiwanej niższej produkcji, choć wydaje się, że rynek europejski na tym skorzysta w ograniczonym stopniu.
Sezon cukrowy 2019/2020, który zakończył się pod koniec września, był burzliwy. Globalna epidemia koronaawirusa wpłynęła nie tylko na spożycie cukru, ale także na jego produkcję. Zwłaszcza producenci w Brazylii przeszli z produkcji etanolu na rzecz cukru. Brazylijczycy wyprodukowali o ponad 2 miliony ton cukru więcej niż w poprzednim sezonie.
Nadwyżka zamiast niedoboru
Ma to wpływ na światowy bilans cukru. Zamiast deficytu na poziomie 0,1 mln ton Międzynarodowa Organizacja Cukru (ISO) zakłada, że miniony sezon zakończy się nadwyżką na poziomie 1,9 mln ton. Niemniej jednak w minionym okresie ceny wykazywały tendencję wzrostową. Ponadto w ramach europejskich konsultacji w sprawie cukru pod koniec listopada stwierdzono, że cena cukru białego na marzec 2021 r. jest wyższa niż w maju 2021 r. Wskazuje to na większy popyt w krótszej perspektywie.
Perspektywy długoterminowe również odgrywają rolę. ISO obecnie zakłada, że w sezonie 2020-2021 światowa podaż cukru zmniejszy się. Oczekuje się nieco niższej produkcji i znacznie wyższego zużycia, które wyniesie prawie 5 mln ton w porównaniu do poprzedniego sezonu. Oznacza to, że niedobór cukru na koniec września szacowany jest na około 3,5 mln ton. ISO prognozuje największe spadki produkcji w Brazylii i Rosji.
Dotacje w Indiach wciąż niepewne
Z drugiej strony oczekuje się, że Indie, Meksyk i Pakistan będą produkować więcej cukru. Sytuacja w Indiach, drugim po Brazylii producencie cukru na świecie, jest nadal niepewna. Kraj ten od kilku lat pompuje na światowy rynek duże ilości subsydiowanego cukru. Pomimo tego, że kraj w dalszym ciągu zmaga się z ogromną górą cukru liczącą ponad 15 mln ton, rządowy program dotacji na luźnych końcach. Może to skutkować zmniejszeniem eksportu, co już w minionym okresie miało pozytywny wpływ na światową cenę cukru.
Sytuacja w Europie
Czy ten ruch znajduje odzwierciedlenie także na europejskim rynku cukru? Jeśli spojrzymy na notowania cukru na Liffe w Londynie, zobaczymy, że od połowy września do połowy listopada cena wzrosła do ponad 351 euro za tonę cukru. Poziom ten obecnie nieco spadł do poziomu poniżej 340 euro za tonę. Jedną z przeszkód stojących przed europejskim rynkiem cukru jest zakaz importu z Egiptu. Pomimo kilku próśb o wyjaśnienia kraj nadal bezceremonialnie zakazuje importu cukru z Unii Europejskiej.
Z drugiej strony, istotnego skurczenia się po stronie produkcyjnej oczekuje się także w Unii Europejskiej. W ubiegłym sezonie powierzchnia zmniejszyła się już o 5,5%, a w latach 2020-2021 spodziewane jest ponowne niewielkie zmniejszenie powierzchni. Przy szacunkowej powierzchni wynoszącej 1,4 mln hektarów (bez Wielkiej Brytanii) i średnim plonie cukru wynoszącym 10,8 tony z hektara, europejska produkcja cukru będzie spadać. Na lata 2020-2021 przewidywane jest 15,1 mln ton cukru, czyli o 7% mniej niż w ubiegłym sezonie.