Shutterstock

Wewnątrz Cukier

UE jedynie w niewielkim stopniu korzysta z równowagi na rynku cukru

10 December 2020 - Jeannet Pennings

Światowy rynek cukru znajduje się na nieco spokojniejszych wodach. Znaczące spadki cen od wybuchu kryzysu koronowego niedawno ustąpiły miejsca wzrostowi cen cukru. Częściowo wynika to z oczekiwanej niższej produkcji, choć wydaje się, że rynek europejski na tym skorzysta w ograniczonym stopniu.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Sezon cukrowy 2019/2020, który zakończył się pod koniec września, był burzliwy. Globalna epidemia koronaawirusa wpłynęła nie tylko na spożycie cukru, ale także na jego produkcję. Zwłaszcza producenci w Brazylii przeszli z produkcji etanolu na rzecz cukru. Brazylijczycy wyprodukowali o ponad 2 miliony ton cukru więcej niż w poprzednim sezonie.

Nadwyżka zamiast niedoboru
Ma to wpływ na światowy bilans cukru. Zamiast deficytu na poziomie 0,1 mln ton Międzynarodowa Organizacja Cukru (ISO) zakłada, że ​​miniony sezon zakończy się nadwyżką na poziomie 1,9 mln ton. Niemniej jednak w minionym okresie ceny wykazywały tendencję wzrostową. Ponadto w ramach europejskich konsultacji w sprawie cukru pod koniec listopada stwierdzono, że cena cukru białego na marzec 2021 r. jest wyższa niż w maju 2021 r. Wskazuje to na większy popyt w krótszej perspektywie.

Perspektywy długoterminowe również odgrywają rolę. ISO obecnie zakłada, że ​​w sezonie 2020-2021 światowa podaż cukru zmniejszy się. Oczekuje się nieco niższej produkcji i znacznie wyższego zużycia, które wyniesie prawie 5 mln ton w porównaniu do poprzedniego sezonu. Oznacza to, że niedobór cukru na koniec września szacowany jest na około 3,5 mln ton. ISO prognozuje największe spadki produkcji w Brazylii i Rosji.

Dotacje w Indiach wciąż niepewne
Z drugiej strony oczekuje się, że Indie, Meksyk i Pakistan będą produkować więcej cukru. Sytuacja w Indiach, drugim po Brazylii producencie cukru na świecie, jest nadal niepewna. Kraj ten od kilku lat pompuje na światowy rynek duże ilości subsydiowanego cukru. Pomimo tego, że kraj w dalszym ciągu zmaga się z ogromną górą cukru liczącą ponad 15 mln ton, rządowy program dotacji na luźnych końcach. Może to skutkować zmniejszeniem eksportu, co już w minionym okresie miało pozytywny wpływ na światową cenę cukru.

Sytuacja w Europie
Czy ten ruch znajduje odzwierciedlenie także na europejskim rynku cukru? Jeśli spojrzymy na notowania cukru na Liffe w Londynie, zobaczymy, że od połowy września do połowy listopada cena wzrosła do ponad 351 euro za tonę cukru. Poziom ten obecnie nieco spadł do poziomu poniżej 340 euro za tonę. Jedną z przeszkód stojących przed europejskim rynkiem cukru jest zakaz importu z Egiptu. Pomimo kilku próśb o wyjaśnienia kraj nadal bezceremonialnie zakazuje importu cukru z Unii Europejskiej.

Z drugiej strony, istotnego skurczenia się po stronie produkcyjnej oczekuje się także w Unii Europejskiej. W ubiegłym sezonie powierzchnia zmniejszyła się już o 5,5%, a w latach 2020-2021 spodziewane jest ponowne niewielkie zmniejszenie powierzchni. Przy szacunkowej powierzchni wynoszącej 1,4 mln hektarów (bez Wielkiej Brytanii) i średnim plonie cukru wynoszącym 10,8 tony z hektara, europejska produkcja cukru będzie spadać. Na lata 2020-2021 przewidywane jest 15,1 mln ton cukru, czyli o 7% mniej niż w ubiegłym sezonie.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się