Własne zdjęcie

Aktualności Badanie upraw rolnych

PlanetProof jest szczególnie „must have” w rolnictwie

18 December 2020 - Dick Veerman * - 4 komentarze

Podobnie jak w przypadku hodowców bydła mlecznego, większość holenderskich rolników uważa, że ​​etykieta zrównoważonego rozwoju W drodze do PlanetProof nie czyni ich mądrzejszymi finansowo lub niewystarczająco. Obawiają się również, że wartość dodana wyparuje, gdy etykieta stanie się standardem rynkowym.

Wynika to wyraźnie z drugiego badania przeprowadzonego na PlanetProof, Boerenbusiness i Foodlog wśród holenderskich przedsiębiorców rolnych. Respondenci zastanawiają się, jaka jest wartość dodana etykiety, oprócz na przykład Global GAP, który jest już międzynarodowym standardem zakupowym wyższym od wymogów prawnych dla handlu, przemysłu spożywczego i handlu detalicznego. Większość wydaje się również być zdania, że ​​konsumenci nie wiedzą, co oznacza PlanetProof. 

Mieszane uczucia
Znak jakości budzi mieszane uczucia. Obiecuje rolnikowi wartość dodaną, ale też kosztuje rolnika więcej, bo rosną koszty uprawy. To nie jest złe, o ile przynosi korzyści pokrywające, a najlepiej plus. Rolnik chce zwiększyć swój pozostały dochód, ale ta wartość dodana nie nadchodzi.

Ponieważ zbyt mało zostaje na dnie linii, przetwórca warzyw HAK daje dobry przykład, płacąc klientom więcej za produkty ze znakiem jakości. To nie może trwać w nieskończoność, ponieważ zmniejsza zysk. Na jakiś czas i jako znak, jak należy to robić. Jest to postrzegane jako inwestycja w przyszłość, w której rynek pójdzie w ich ślady. 

Ankieta wśród rolników
Badanie Boerenbusiness i Foodlog wypełniło 162 przedsiębiorców, w tym 4 doradców i 158 rolników. Spośród nich ponad 94% to szefowie firm, a 35% uczestniczy w znaku jakości PlanetProof. Wyniki przedstawiają się następująco:

94% to głowa gospodarstwa. 35% uprawy pod marką PlanetProof.

Spośród ankietowanych 76% uprawia ziemniaki, 28% cebulę, a 18,5% marchewkę. Kolejne 37% uprawia inne produkty, takie jak truskawki, słodkie ziemniaki, kapusta biała, kapusta biała dla przemysłu, korzeń cykorii, fasola, cykoria, owoce, brukselka, cukinia, szparagi, kalafior, fasolka szparagowa i szparagi. Wśród respondentów nie ma hodowców pszenicy.

Badanie pokazuje również, że 61% uczestników ma gospodarstwo o powierzchni ponad 70 hektarów, 35% ponad 100 hektarów, a 14,3% ponad 150 hektarów. Niewielka część respondentów (4%) posiada gospodarstwo rolne o powierzchni poniżej 20 ha, 11% gospodarstwo o powierzchni od 20 do 40 ha, a 24% od 40 do 70 ha. W sumie 35% jest uprawiane dla PlanetProof.

Wymagaj od klienta najważniejszej motywacji
Większość 55% respondentów wskazuje, że to wymagania klienta wymusiły wybór PlanetProof. Spośród uczestników 36% wybrało etykietę, aby uzyskać wyższą cenę. Motywy takie jak odróżnienie się od konkurencji (1,9%) i rozwój przy mniejszym wpływie na środowisko (1,9%) odgrywają mniejszą rolę.

Liczba respondentów, którzy udzielają wyjaśnień, jest wyjątkowo ograniczona w porównaniu z resztą badania. Jeden z uczestników wskazuje: „W sytuacji, gdy rolnik musi odstąpić od norm ze względu na warunki pogodowe, poniesie wszystkie koszty związane z etykietą, ale nie są one pokrywane, ponieważ jego produkt nie może być sprzedawany jako PlanetProof”. Podobne reakcje są powszechne w tej próbce.

Na pytanie, dlaczego rolnicy uprawiający ziemię nie uczestniczą w programie PlanetProof, prawie jedna czwarta odpowiada, że ​​nie popiera certyfikatu, który nakłada na produkt pozaustawowe wymagania. Ponadto 18% twierdzi, że obiecana dodatkowa cena nie przewyższa dodatkowych kosztów, a 14% nie zgadza się z metodologią PlanetProof. Według 11% uczestników, kupujący nie jest gotowy zapłacić wyższej ceny, 9% uważa, że ​​istnieje już wystarczająca liczba ekologicznych etykiet, a 15% twierdzi, że ma inne motywy niż wymienione.

Wyjaśnienia udzielane przez respondentów wyrażają głównie wątpliwości co do wartości dodanej dla przyrody, zagospodarowania pola oraz dochodów rolnika. 

Entuzjazm w rolnictwie związany z PlanetProof nie jest wielki, nieco poniżej 70% nie cieszy się z pojawienia się takiej etykiety. Obecny sposób produkcji jest wystarczający, 38.3% uważa, a prawie 30% uważa, że ​​PlanetProof prowadzi do fragmentacji i nieuczciwej konkurencji. Ponad 22% twierdzi, że PlanetProof oferuje rolnikom możliwość wyróżnienia się, a 3,4% uważa, że ​​popyt konsumentów na produkty pochodzące ze zrównoważonych upraw oferuje taką możliwość.

Oprócz braku entuzjazmu wśród respondentów, 67% wskazuje, że nie zmieniło swojego poglądu na sposób produkcji. Zysk finansowy był celem dla 37,3% uczestniczących, a 29,4% twierdzi, że w innym przypadku nie zajęłoby się rolnictwem. Z drugiej strony 33% twierdzi, że zaczęło inaczej myśleć i pracować. Spośród nich 25,5% jest bardziej świadomych kwestii nawożenia, a 7,9% rozpoczęło działalność rolniczą z większą dbałością o przyrodę i środowisko. 

Respondenci nie są również zbyt pozytywnie nastawieni do świadomości marki marki. Ponad 43% twierdzi, że świadomość marki wśród konsumentów jest zbyt mała, a 22,3% uważa, że ​​tę świadomość należy poprawić. Niewielka grupa 4,7% uważa, że ​​etykieta stanie się dobrze znana wśród konsumentów.

Na pytanie, czy PlanetProof zapewnia wystarczające zrozumienie wartości dodanej etykiety, odpowiedzi są jeszcze bardziej negatywne niż na poprzednie pytanie: 77% uważa, że ​​etykieta nie jest lub jest znana w niewystarczającym stopniu. Według 52,7% konsumenci, którzy znają etykietę, nie wiedzą, co ona oznacza, a 24,3% nie ma zdania. Spośród respondentów 21,6% twierdzi, że pożądana jest poprawa zrozumienia, co oznacza etykieta. Tylko 1,3% uważa, że ​​konsumenci wiedzą, co oznacza etykieta.

Finansowa strona PlanetProof ostatecznie okazuje się najważniejszą motywacją dla rolników. Dodatkowa cena i możliwości sprzedaży są wymieniane przez 66,6% respondentów jako motyw dalszego wyboru etykiety, a 7,8% jest motywowanych dalszym zrównoważonym rozwojem rolnictwa.

Wyjaśnienia do tego pytania pokazują, że rolnicy postrzegają etykietę jako nowy standard na rynku. Każdy, kto nie pasuje, zostaje wyeliminowany. Przynależność i przebywanie tam wydaje się również motywem finansowym.

Rolnicy wciąż mają coś do powiedzenia na temat systemu PlanetProof. Na przykład 49% twierdzi, że administracja jest skomplikowana i zajmuje zbyt dużo czasu. A 11,7% uważa, że ​​dozwolone limity substancji czynnych są zbyt ograniczone. 19,6% uważa, że ​​należy zarządzać ilością produktu PlanetProof.

Wyjaśnienia tego pytania pokazują 2 wyraźne linie. Z jednej strony koszty i wysiłek nie przewyższają korzyści. Z drugiej strony powstaje pytanie, dlaczego oprócz istniejących etykiet, takich jak ekologiczne i GLOBAL GAP, miałaby istnieć jeszcze jedna etykieta. Jeśli ma istnieć standard rynkowy, lepiej wybrać 1 wyraźną międzynarodową etykietę, która zgodnie z reakcjami stała się już dobrze znaną wartością w handlu.

Aspekt finansowy to również element, który zdaniem respondentów powinien ulec zmianie, aby przekonać rolników do udziału. Dobry kwartał uważa, że ​​dodatkowy dochód jest zbyt mały (27.4%), a jedna piąta (dokładnie 20%) nie zgadza się z metodą punktową stosowaną przez PlanetProof. Prawie 18% uważa, że ​​znaczenie zrównoważonego rozwoju, które oznacza etykieta, powinno być lepiej podkreślone. Kolejne 10,5% uważa, że ​​przetwórcy i sprzedawcy detaliczni widzą w nim zbyt małą wartość, a 7,4% uważa, że ​​konsumenci nie są skłonni zapłacić za to więcej, ponieważ nie są wystarczająco zaznajomieni z treścią.

Wyjaśnienia do odpowiedzi wskazują, że koszty są niewspółmierne do korzyści, a uczestniczący rolnicy nie chcą wymagań pozaustawowych, ponieważ je rozdzielają, a jednocześnie mają z nich zbyt małe korzyści.

Zdaniem rolników etykiety zrównoważonego rozwoju nie odgrywają istotnej roli w sprzedaży produktów (55%). Prawie 23% się z tym nie zgadza i widzi korzyści płynące z większej sieci odbiorców, kolejne 20,8% jest pozytywnie nastawionych i twierdzi, że mogą sprzedawać produkty z metką po lepszej cenie.

Nowi Klienci
Na koniec w kwestionariuszu zapytano, który klient obecnie nie obsługuje PlanetProof, ale powinien to zrobić. Często wspomina się o formule supermarketu Albert Heijn z własnym zestawem wymagań. Ponadto spółdzielnia Cosun jest często wymieniana jako opcja.

Charakterystyczne dla odpowiedzi na to pytanie są postawy „przeciw”, które wynikają z wypaczonego bilansu kosztów i korzyści, ingerencji w zarządzanie rolnika oraz silnie ugruntowanego poczucia, że ​​jego sposób gospodarowania jest najlepszy. Jeśli rolnik otrzyma przestrzeń do osiągnięcia celów, zrobi to.

Lokalny znak rozpoznawczy
Najważniejszym spostrzeżeniem wynikającym z ankiety wydaje się być to, że PlanetProof jest postrzegany jako lokalny znak jakości. Jeśli wymagany jest znak jakości, wybierz na przykład GlobalG.AP, ponieważ jest to już dobrze znany międzynarodowy standard.

Na początku przyszłego roku Foodlog i Boerenbusiness czat internetowy, w którym wyjaśnienia podane przez uczestników i ich znaczenie są dalej omawiane z przedsiębiorcami rolnymi. Obserwuj strony internetowe, aby uzyskać ogłoszenie.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Dicka Veermana *

Dick Veerman jest redaktorem naczelnym serwisu Foodlog.nl * Artykuł powstał we współpracy z Erikiem de Lijsterem, redaktorem naczelnym serwisu Foodlog.nl Boerenbusiness.nl

więcej na temat

RolnictwoPlanetoodporny
komentarze odwiedzających
4 komentarze
Subskrybent
żaba 19 December 2020
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikel/10890419/planetproof-especially-een-must-in-de-akkerbouw]PlanetProof to przede wszystkim „niezbędność” w rolnictwie[/url]
Głównym powodem, dla którego ten znak jakości odniesie porażkę, są kluby, które stoją za nim, jeśli o mnie chodzi.
Subskrybent
peta 19 December 2020
Sprzedawcy ładnie grają na plecach producenta. Znowu więcej zbędnych kosztów, za które nie ma absolutnie żadnego uznania, a pieniądze są generowane tylko dla niektórych organów kontrolnych.
Subskrybent
postępowy rolnik 21 December 2020
czytać za każdym razem, gdy dotyczy to modelu rozchodu znaku jakości. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, stworzono znak jakości, aby wymagać od producenta lepszego środowiska, środków oszczędnościowych itp. Teraz zasady są tworzone przez władze podobne do louis block/clm. Te organizacje mają swoje własne czapki na głowie. Środki, które musisz podjąć, aby zachować zgodność ze znakiem jakości, mają niewielką wartość w porównaniu ze zwykłym zrównoważonym rolnikiem. Dlatego posiadanie takiego znaku jakości dla hodowców jest po prostu ciężarem.
dżdżownica 21 December 2020
W supermarkecie szukamy artykułów spożywczych, które nie są planetoodporne, bo wiemy, że to nonsensowny znak jakości, ale trudno już je znaleźć, jest to po prostu narzucone konsumentowi.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co z prądem
oferty uprawne?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Aktualności mleko

Jumbo przenosi się do PlanetProof w branży mleczarskiej, dołącza DOC Cheese

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się