Uprawa buraków cukrowych nie jest łatwa. Sezon charakteryzuje się wyjątkowo niskim poziomem cukru. Co to ma wspólnego z plonami plonu? Przy cenie pszenicy, która ociera się o 200 euro, rolnicy zajmujący się uprawami znajdują się w centrum uwagi.
Poza kilkoma przypadkami wielu rolników jest rozczarowanych zawartością cukru w burakach dostarczonych w tym sezonie. Zwłaszcza na glebach gliniastych czasami spada do 15%. Cosun Beet Company przypisuje to minionemu sezonowi wegetacyjnemu. Poza tym „po prostu nie była to pogoda cukrowa” – mówi dyrektor ds. rolnictwa Gert Sikken. „Słoneczne dni i zimne noce dają cukier, ta jesień była zdecydowanie za ciepła”.
Ciężki sezon
Od samego początku wiele plantacji buraków przeżywało trudności. Drugi rok bez zaprawiania nasion neonikotynoidami nie tylko utrudniał wschody, ale także na początku lata pojawił się wirus żółknięcia. Konsekwencje mogą być mniejsze niż np. w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Francji, ale jest to kolejna porażka. Choroby liści, głównie Cercospora, również powodują znaczne szkody. To kosztuje cukier. Sezon rozpoczął się od porażki przetwórcy cukru, kiedy okazało się, że szeroko podawane dane dotyczące jakości są błędne. W połowie stycznia wykryto kolejny błąd, tym razem w procentach WIN.
Również w tym sezonie firma Cosun Beet Company (CBC) otrzymała pytania dotyczące poziomu cukru podczas spotkań zimowych. „To zdarza się co roku” – mówi reżyser Sikken. „Niestety, mamy już do czynienia z dwoma sezonami o niskim poziomie. W 2 r. plony cukru były znacznie wyższe, ale plony korzeni pozostawały w tyle. W Holandii zawsze mamy stosunkowo niską zawartość cukru w porównaniu do innych krajów w Europie. To ma to głównie związek z klimatem. Nasze gleby i stosunkowo wysoka zawartość azotu również odgrywają decydującą rolę.”
Realistyczna jakość
W obecnej kampanii średni procent cukru nadal wynosi 16,2%. To o 0,1% mniej niż w zeszłym sezonie. W 2018 r. średnia wyniosła 17,4% i była najwyższa od 10 lat. Średnia dla 10 lat wynosi 16,8%. Czy średnia wynosząca 17% – na której opiera się cena wypłaty – nie jest nierealistyczna? Sikken: „Wówczas dokonaliśmy arbitralnego wyboru, aby wybrać 17%, a nie 16%. Taka była nasza ambicja oparta na wiedzy, którą wówczas posiadaliśmy. Nie było mowy o zakazie zaprawiania nasion neonikami na rynku Ostatecznie na poziomy wpływa głównie klimat.”
Poziom cukru poniżej średniej nie jest zjawiskiem nieznanym, zwłaszcza we Flevoland i na południowym zachodzie. We wschodnim i południowym Flevoland ze względu na charakterystykę gleby. Gleba gliniasta dostarcza dużo azotu, co zmniejsza jego zawartość. Kiedy jesienią ubiegłego roku, po suchym i gorącym okresie we wrześniu, zaczęło padać, buraki ponownie pochłonęły azot i wznowiły wzrost. To kosztuje cukier. Wysoka zawartość azotu w burakach oznacza niską zawartość WIN. „Rizomania odgrywa decydującą rolę na południowym zachodzie” – mówi Bart van der Weijden z dostawcy nasion Strube. „Rozróżnia się odmiany o wysokiej zawartości, odmiany neutralne lub odmiany „ciężkie”. Dostępne są tylko odmiany o niskiej zawartości odporności na rizomanię. Hodowcy są zobowiązani wybrać odporność na AYPR, a to kosztuje cukier”.
Bezprecedensowa wydajność
W przeszłości bardzo wysoki plon korzeni rekompensował tutaj stosunkowo niską zawartość cukru. Teraz, gdy plon korzeni również jest pod presją, ma to wpływ na plon. Van der Weijden jest dumny z osiągnięć hodowcy Strube i jego współpracowników. „Zszedliśmy z 10 ton cukru w latach 80. do 14,7 ton obecnie, plus różne opory. Żadna uprawa nie może się z tym równać. Zyski w hodowli są ogromne. Oporności są kluczowe dla ograniczenia kontroli kosztów uprawy, szczególnie w przypadku rośliny marginalne, takie jak buraki.
Czy patrzymy na Figurki Unitip'a w roku zbiorów 2019 okazuje się, że średni plon z hektara wyniósł 81,5 tony plonu korzeni. Przy średniej zawartości cukru wynoszącej 16,3% jest to plon wynoszący 13,2 tony cukru z hektara. Średnia WIN wyniosła 89,3, a tara 11,6%. Cena buraków podana przez Cosun opiera się na 17% zawartości cukru i 91 WIN. Za każdy procent cukru mniej lub więcej dolicza się lub zmniejsza cenę płatniczą w wysokości 9%. Oblicza się ją w dziesiątych procentach w stosunku do wszystkich dostarczonych ton. Sikken: „Jeśli burak zawiera o 1% więcej cukru, to jest to o 6% więcej cukru w objętości. Transport i przetwórstwo buraków cukrowych jest tańsze, bo plon jest większy. Stąd 9%. Im wydajniej możemy produkować cukier , tym wyższa cena wypłaty.
Zerowe przychody
W 2019 roku plony marchwi i cukru były bardzo zróżnicowane. Od 72,8 i 11,5 ton na południowym wschodzie do 96 i 15,8 ton we Flevoland. Po przeliczeniu na cenę płatniczą, z referencją wynoszącą 39 EUR za tonę, otrzymasz cenę od 33 do 36,10 EUR za tonę. Daje to zwrot brutto w wysokości od 2.403 do 3.463,20 euro na hektar, włączając nadwyżkę cukru. Odejmij koszty zmienne i koszty przetwarzania, a otrzymasz bardzo skromny zwrot na pokrycie kosztów gruntów, budynków itp. Koszty w 2020 roku docelowo będą jeszcze wyższe. Ze względu na większą liczbę środków ochrony roślin i nawadniania we wschodniej i południowej Holandii. W zeszłym roku zbiorów oczekuje się obecnie ceny 32,50 € za tonę na poziomie 17% i 91 WIN. Jeśli dostarczasz buraki z stawką 15%, cena spada do 26,65 euro za tonę.
CBC postrzega sezon 2020–21 jako skrajny. „Nie należy zmieniać polisy od razu po roku lub dwóch latach” – mówi Sikken. „Można obniżyć wskaźniki jakości, ale nie oznacza to, że hodowca otrzyma więcej pieniędzy w ostatecznym rozrachunku. Jest to niekorzystne dla całej spółdzielni”. Niewielką nadzieję dają międzynarodowe ceny cukru, które w 1 roku wykazały wyraźną tendencję wzrostową. Wzrost obecnie ustabilizował się, ale struktura rynku uległa poprawie.
Burak kontra pszenica
Każdy, kto zamiast buraków może dostarczyć 9 ton pszenicy po 185 euro za tonę, również otrzymuje marną kwotę 1.665 euro za hektar. Nawet przy cenie 200 euro pozostaje to marginalne, ale ryzyko jest niewielkie, a plantatorom podobają się pozytywne skutki dla gleby. Każdy, kto obawia się, że nie będzie w stanie wypełnić swojego limitu lub nie chce już tego robić, może sprzedać część lub całość swoich LLB. Jednak na rynku jest bardzo cicho. Większość transakcji odbywa się przed nowym rokiem. Pośrednicy zauważają, że jest popyt, ale nie ma podaży. Firmy albo czekają, albo już dokonały wyboru. Cosun zauważa również, że jest cicho. Kiedy hodowca się żegna, zazwyczaj nie ma zamiaru uprawiać zboża. Uwolnione grunty przeznaczane są na dzierżawę lub wykorzystanie pod uprawy wysokowydajne.