Komisja Europejska wyraziła ambicję, aby do 2030 r. co najmniej jedna czwarta europejskich gruntów rolnych miała charakter ekologiczny. Obecnie wynosi to 8,5% w UE i 3,7% w Holandii. Z raportu Sustainable Food Monitor sporządzanego co roku przez Wageningen Economic Research (WUR) na zlecenie LNV wynika, że udział w rynku produktów ekologicznych w sprzedaży detalicznej wynosi około 3%. Czy jest miejsce na rozwój w rolnictwie ekologicznym?
Produkty organiczne pozostają na razie rynkiem niszowym. W Niemczech, największym rynku produktów ekologicznych w Europie, udział w rynku wynosi około 6%. Liderami są Dania i Szwecja z odpowiednio 12% i 10% udziałem w rynku. W Holandii sprzedaż produktów ekologicznych wzrosła od 2015% do 2019% rocznie w latach 5–8. Są to znaczące liczby dotyczące wzrostu, ale nie odpowiadają ambicjom Komisji Europejskiej.
Komisja Europejska chce stymulować rolnictwo ekologiczne, oferując więcej żywności organicznej w szkołach i budynkach rządowych, udostępniając więcej pieniędzy rolnikom chcącym zmienić rolnictwo oraz zwiększając liczbę reklam produktów ekologicznych. Należy także obniżyć stawkę VAT na żywność ekologiczną, a osoby o niskich dochodach powinny otrzymać bony na żywność ekologiczną.
Zapotrzebowanie jest niezbędne
Ponad 20 lat temu rząd holenderski próbował zachęcić rolników do przejścia na produkcję ekologiczną. Popyt na produkty organiczne nie uległ stymulacji. Doprowadziło to do nadpodaży i niskich cen produktów ekologicznych. A jednak, według danych WUR, koszt wielu produktów ekologicznych jest dla rolnika o co najmniej 30% wyższy niż w przypadku produktów konwencjonalnych.
W ostatnich latach coraz większą uwagę poświęca się stymulowaniu popytu na produkty organiczne. Częściowo dzięki temu rynek znacznie wzrósł w ujęciu procentowym, ale nadal pozostaje prawdziwą niszą. Wybierając pomiędzy drogimi produktami organicznymi a tanimi produktami konwencjonalnymi, wielu konsumentów wybiera tanią alternatywę.
Lokalnie produkowana żywność
Tym, co jeszcze bardziej utrudnia sprzedaż holenderskich produktów ekologicznych, jest popyt na żywność produkowaną lokalnie. Holenderskie rolnictwo jest w dużym stopniu uzależnione od eksportu. Świadomy konsument, wybierając drogie produkty organiczne, z reguły chce, aby były one produkowane lokalnie. Dla holenderskiego rolnictwa oznacza to, że prawdopodobnie nie będzie prawie żadnego dodatkowego popytu ze strony ważnych rynków, takich jak Niemcy i Francja, jeśli te rynki będą rosły.
Jak zwykle produkty organiczne
W ostatnich tygodniach ceny marchwi ekologicznej i konwencjonalnej utrzymywały się na mniej więcej tym samym poziomie. Wiele marchewek ekologicznych zostało sprzedanych jako konwencjonalne ze względu na ograniczony popyt na marchew ekologiczną. Dzieje się tak nie tylko w przypadku marchwi, ale także innych produktów, w przypadku których różnica w cenie pomiędzy produktami ekologicznymi i konwencjonalnymi jest stosunkowo niewielka, np. selerem. Oznacza to, że koszty są wyższe, zwykle w połączeniu z bardziej rozbudowanym planem budowy, ale nie są dokonywane żadne dodatkowe płatności. W rezultacie wydaje się, że obecnie w rolnictwie ekologicznym możliwy jest jedynie ograniczony wzrost. Decydującym czynnikiem jest popyt konsumentów na produkty organiczne.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikelen/10891714/is-er-ruimte-voor-groei-van-biologische-landbouw]Czy jest miejsce na rozwój rolnictwa organicznego?[/url]