Handel marchewką obecnie kwitnie. Popyt na marchewki wśród większości handlowców i myjących jest porównywalny lub nieznacznie wyższy niż w zeszłym tygodniu. Sytuacja na rynku nie jest zła, ale z pewnością nie jest tak, że wszystkie hamulce zostały zwolnione.
Kupcy z Europy Wschodniej kupują spore ilości holenderskich marchwi. Kilku traderów poinformowało, że w tym tygodniu zrealizowali nieco więcej transakcji z kierunkami Europy Wschodniej niż w tygodniu poprzednim. Klienci są tam bardzo wrażliwi na cenę. Rozglądają się uważnie, żeby sprawdzić, gdzie mogą kupić najtańsze marchewki.
Plantatorzy spodziewają się więcej
Jest to sprzeczne z oczekiwaniami plantatorów. Rolnicy uprawiający ziemię doświadczają chłodnej wiosny, wczesnych marchwi, które są ledwo widoczne, i ograniczonej podaży dobrej marchwi. Dlatego spodziewają się wyższej ceny marchwi.
Zimna wiosna z pewnością daje ludziom dużo pracy. Handlowcy nie ośmielają się formułować konkretnych prognoz, zwłaszcza po wyjątkowej sytuacji wywołanej przez koronawirusa, ale powszechnie uważa się, że stare zbiory będą wykorzystywane jeszcze przez długi czas.
Nie umknęło to uwadze hiszpańskich plantatorów. Krążą pogłoski, że niektórzy nabywcy przestawili się tu i ówdzie na nowe zbiory hiszpańskie. Jednak według różnych handlowców cena jest znacznie wyższa niż cena marchwi przechowywanej, a ceny starej i nowej marchwi jeszcze się nie zbliżają. Hiszpańscy plantatorzy są pewni, że zbiory w innych regionach, gdzie uprawia się wcześnie, będą późniejsze, i utrzymują obecne ceny.
Cena pozostaje taka sama
Ceny marchwi na giełdzie DCA pozostały takie same jak w zeszłym tygodniu. Średnia cena marchwi odmiany B to 23 euro za 100 kilogramów. Za bardzo dobre marchewki podawano ceny dochodzące do ok. 26 euro za 100 kg. Stanowi to tylko małą część tego, czym się handluje. Niższe ceny obowiązują za marchewki nieco gorszej jakości. Cena marchwi odmiany C pozostaje na tym samym poziomie co w ostatnich tygodniach i wynosi 22 euro za 100 kilogramów. Z powodu częściowego zamknięcia branży gastronomicznej popyt jest niższy niż w poprzednich latach.