Wydaje się, że szczyt ceny marchwi został osiągnięty. W tym tygodniu cena ustabilizuje się, kończąc wzrosty cen z ostatnich kilku tygodni. Jednakże utrzymuje się rozsądny popyt na starą marchewkę.
Sezon na marchewkę dobiega końca. Pierwsze płuczki już przestały przetwarzać marchewkę lub wkrótce to zrobią. Wysokie ceny zakupu są decydującym czynnikiem. Podkładki te wskazują, że przy obecnych cenach marchwi marża, jaką mogą uzyskać, jest niewielka lub żadna. Inna grupa przetwórców spodziewa się, że będzie pracować ze starymi zbiorami jeszcze przez kilka tygodni. Twierdzą, że na razie pracują normalnie, choć w większości firm nie ma dużego ruchu.
Wytrwali sprzedawcy i ostrożni kupujący
Producenci, którzy nadal dysponują marchewką, utrzymują stosunkowo wysokie ceny i nie chcą ich obniżać. Na rynku nie ma zbyt wielu dobrych marchwi i liczą, że znajdzie się na nie nabywca.
Z drugiej strony spekulanci i handlowcy są ostrożni w kwestii zakupów. Wielu nabywców decyduje się na zakup nowych marchwi z Europy Południowej, co oznacza, że popyt na marchew do przechowywania jest nieco mniejszy. Handlowcy nie chcą, aby na koniec sezonu pozostały im zapasy. Wkrótce okaże się, kto ma rację.
Cena się stabilizuje
Notowania DCA dla marchwi w tym tygodniu pozostają takie same jak w ubiegłym. Średnia cena marchwi B wynosi 31 euro za 100 kilogramów. W górnym segmencie rynku notowane są ceny szczytowe sięgające nawet 35 euro za 100 kilogramów. Te wysokie ceny płacą głównie nabywcy belgijscy. Jednak średnia cena za najwyższą partię wynosi nadal 33 euro za 100 kilogramów.
Cena DCA marchwi odmiany C również pozostała na tym samym poziomie co w ubiegłym tygodniu i wyniosła 35 euro za 100 kilogramów. Przedział cenowy nieco się zawęził i wynosi od 31 do 39 euro za 100 kilogramów, ale nadal pozostaje on znaczny.