Rozczarowujące plony i niższy import cukru mogą spowodować niedobory cukru w UE. Tu i ówdzie partnerzy już nie są w stanie w pełni wywiązać się ze swoich zobowiązań.
Rosnące ceny paliw sprawiają, że wykorzystanie cukru do produkcji etanolu staje się coraz bardziej interesujące. Holenderska Agencja Przedsiębiorczości (RVO) podaje to w raporcie sporządzonym po comiesięcznych konsultacjach w sprawie cukru w Brukseli. Istnieją również obawy dotyczące pogody w Brazylii. Oczekiwany wzrost produkcji w kraju Ameryki Łacińskiej może zatem okazać się niższy.
Opóźnienia w imporcie cukru spoza UE wynikają również ze zwiększonych kosztów transportu. Lokalna sprzedaż cukru stała się zatem bardziej interesująca. W rzeczywistości oznacza to, że europejska cena cukru jest zbyt niska. Aby zachęcić kraje produkujące do wysyłania większej ilości cukru do UE, potrzebne są wyższe ceny.
Zainteresowanie akcjami
Unijną produkcję na sezon 2020/2021 Komisja Europejska szacuje na 14,437 mln ton, co oznacza spadek o 11% w porównaniu z sezonem poprzednim. Na dzień 30 kwietnia zapasy cukru w UE wynosiły około 7,2 miliona ton. To o 2 mln ton mniej niż w roku ubiegłym.
Międzynarodowa Organizacja Cukru (ISO) szacuje, że światowy niedobór na sezon 2020/2021 wyniesie 3,1 mln ton. Według poprzedniego szacunku z lutego był to nadal deficyt na poziomie prawie 4,8 mln ton. Światową produkcję cukru szacuje się na prawie 170 mln ton. Oznacza to, że produkcja jest o prawie 2 mln ton niższa niż w zeszłym sezonie.