Handel darmową marchewką nie może się rozwijać. Podaż marchwi jest więcej niż wystarczająca, ale strona popytowa pozostaje spokojna.
Ze względu na stosunkowo wysokie ceny marchwi na początku sezonu w ostatnich latach, wzrosło zainteresowanie nią wśród plantatorów. Niektórzy producenci marchwi do przechowywania przeszli do starego segmentu, a dołączyli do nich nowi producenci. W związku z tym powierzchnia uprawy marchwi wczesnej wzrosła. Ponadto w ostatnich latach źródła są bardzo suche. Plantatorzy byli zajęci nawadnianiem, ale rezultaty były zmienne, a plony zazwyczaj były rozczarowujące.
Dobre warunki
W tym roku jest zupełnie inaczej. Wiosna była wprawdzie stosunkowo chłodna, ale warunki uprawy marchwi są niemal idealne. Jeśli opady będą odpowiednio duże i terminowe oraz nie będzie ekstremalnych upałów, obecnie zbiera się stosunkowo wiele ton.
Popyt na marchewki nie nadąża za ekspansją obszaru i dobrymi plonami. Część marchwi jest wysyłana do Afryki (szczególnie do Senegalu), ale według większości handlarzy popyt na nią nie jest szczególnie duży. Wysokie ceny i ograniczona dostępność kontenerów również nie pomagają. Kontener przeznaczony do Afryki stał się w ciągu roku około 3-krotnie droższy.
Cichy początek
Cena DCA marchwi B w tym sezonie zaczyna się od 15 euro za 100 kilogramów. Przedmiotem handlu były marchewki przeznaczone na eksport do Afryki. Ponadto jest wielu przetwórców, którzy nadal mogą robić postępy, korzystając z kontraktowych marchewek. Producenci i agenci handlowi wczesnymi odmianami, zwłaszcza w Limburgii, oferują swoje produkty zanim marchew stanie się niezdatna do sprzedaży ze względu na utratę jakości lub zostanie wyparta przez późniejsze, a zatem trwalsze odmiany marchwi z innych obszarów. Cena marchwi C również zaczyna się od 15 euro za 100 kilogramów. Duże ilości znajdują nabywców, ale trudniej jest znaleźć osobę zainteresowaną nadmiarem wyekstrahowanym z marchwi B.