Plantatorzy mają największe trudności z utrzymaniem zdrowych upraw, a dostawcy zauważają, że istnieje duże zapotrzebowanie w szczególności na środki grzybobójcze. Niektóre środki ochrony roślin (GBM) są zatem trudne lub niemożliwe do zdobycia.
Niedobór GBM nie prowadzi jeszcze do poważnych problemów, ale różni dostawcy wskazywali, że muszą zmienić bieg. Lek pierwszego wyboru nie zawsze jest dostępny, ale zwykle można znaleźć rozwiązanie za pomocą alternatyw.
Słabe punkty
Według dostawców niedobór niektórych środków ochrony roślin ma kilka przyczyn. Wilgotny przebieg tego roku wegetacyjnego – co oznacza, że presja infekcji, na przykład phytophthora lub mączniaka rzekomego jest wyjątkowo wysoka – ujawnia słabe punkty w łańcuchu.
Już jesienią poprzedzającą rok uprawy producenci i nabywcy od dostawców szacują, co będzie sprzedawane w nadchodzącym roku i odpowiednio dostosowują produkcję. Bierze się pod uwagę różne scenariusze, aby mieć odpowiednie i wystarczające zasoby dostępne zarówno w latach suchych, jak i mokrych.
Wydajność:
W ostatnich latach nastąpiła zmiana w myśleniu w łańcuchu. Producenci starają się pracować jak najefektywniej i dostosowywać swoją produkcję do (przewidywanego) zapotrzebowania. Starają się również ograniczać zapasy w dalszej części łańcucha. Częściowo ze względów kosztowych. Utrzymywanie zapasów kosztuje, zarówno za przechowywanie, jak i kapitał, który się w to inwestuje. Ale europejska i holenderska polityka przyjęć również odgrywa pewną rolę.
Nie było to zbyt zauważalne w ciągu ostatnich 3 (suchych) lat, ale w bieżącym roku mokrym wyraźnie widać, że utracono kilka ważnych zasobów. Zdaniem różnych dostawców przesunięcie zasobów w celu osiągnięcia zrównoważonego harmonogramu z dostępnością i ograniczoną liczbą zastosowań w sezonie stopniowo stało się przyjemnym wyzwaniem.
Wizja długoterminowa
Dostawcy często planują z rocznym wyprzedzeniem. Jeśli jest jasne, że na przykład produkt straci zezwolenie za 3 lata, można to wziąć pod uwagę w zarządzaniu produkcją i zapasami. Na przykład zeszłej jesieni i zimy brak jasności co do mancozebu spowodował problemy. Producenci i handlowcy musieli podjąć decyzję dotyczącą produktów zawierających mankozeb w październiku i listopadzie, na długo przed przyznaniem ostatecznego zezwolenia przez Ctgb w styczniu.
Niektórzy dostawcy nazywają obecne kłopoty w sieci GMB dzwonkiem alarmowym. Rosnące koszty rozwoju, produkcji i autoryzacji sprawiają, że zasoby są coraz droższe, a ich dostępność nie może być oczywista. Mówi się, że dobre planowanie, również ze strony hodowcy, staje się coraz ważniejsze.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.