Nastroje na rynku marchwi pozostają umiarkowane. Oferta jest bardzo bogata, a spłukiwacze mają w czym wybierać. Normalne prace przebiegają dobrze, prowadzony jest również eksport, ale nie ma prawie żadnego dodatkowego popytu, który pokryłby zwiększoną podaż w porównaniu z ostatnimi latami.
Jakość marchwi jest dobra, ale głównie ze względu na wilgotną pogodę - która zapewnia większe napięcie komórek w korzeniu - marchewki mają tendencję do pękania, jeśli są pozostawione na dłuższy okres czasu. Z tego powodu niektórzy handlowcy są ostrożni w kwestii eksportu do Afryki. Ograniczona dostępność kontenerów również nie sprzyja eksportowi. Kontenery chłodnicze są dostępne, choć droższe niż w ostatnich latach. Wymaga to jednak dobrego planowania. Dostarczenie (dodatkowego) kontenera w ostatniej chwili nie jest łatwe.
Dno w zasięgu wzroku
Według różnych informatorów niewiele da się zrobić, jeśli chodzi o poziom cen, aby jeszcze bardziej stymulować popyt. 10 euro za 100 kilogramów wydaje się być ustaloną najniższą ceną na rynku. Zdaniem traderów, dalsze obniżanie cen będzie miało niewielki lub żaden wpływ na popyt. Dla plantatorów limitem, pozwalającym na pokrycie kosztów, przy odrobinie szczęścia, jest kwota 10 euro. Zwłaszcza teraz, gdy sezon dopiero się zaczyna, prawdopodobnie nie będą chcieli schodzić poniżej tej ceny.
Cena marchwi B w systemie DCA wynosi 10,50 euro za 100 kilogramów. To o 0,50 € mniej niż w zeszłym tygodniu. Podane ceny wahają się od 10 do 11 euro za 100 kilogramów, przy czym mogą występować pewne wahania. Tydzień 10. roku 2020 był ostatnim razem, gdy cena marchwi B była niższa niż 11 euro, a w poprzednim sezonie nigdy nie spadła poniżej 12 euro za 100 kg. Cena DCA marchwi odmiany C spadła o 2 euro do 9 euro za 100 kilogramów.