Trudno – tak najlepiej można scharakteryzować rynek marchwi. Jakość i plony marchwi są dobre, ale sprzedaż nie idzie dobrze. Popyt z pewnością nie przekracza średniej w tym okresie, podczas gdy podaż jest znacznie większa ze względu na rozwój obszaru i dobre plony.
Eksport marchwi jest umiarkowany. Sezon wegetacyjny nie tylko w Holandii przebiega jak dotąd dobrze, ale w krajach sąsiednich istnieje również dość duża podaż ze względu na dobre zbiory, co skutkuje mniejszym popytem na holenderską marchewkę.
Eksport do Afryki idzie dobrze, ale mógłby być lepszy. Na przykład Senegal i Wybrzeże Kości Słoniowej coś robią, ale biorąc pod uwagę poziom cen marchwi w Holandii, można spodziewać się większego popytu. Zdaniem części handlowców rolę odgrywają tu stosunkowo wysokie koszty transportu, a zwłaszcza ograniczona dostępność kontenerów na żądanie.
Co robi hodowca?
Plantatorzy stoją przed wyborem: czy przyjąć teraz stratę i spróbować sprzedać marchewkę po cenie własnej lub niższej, czy też zaufać rynkowi (polowemu) i poczekać, aż cena ponownie wzrośnie? Wydaje się, że różni hodowcy coraz częściej wybierają pierwszy scenariusz, który wywiera presję na ceny. Kilku handlowców wskazuje, że spadające ceny na obecnym poziomie powodują niewielki lub żaden dodatkowy popyt.
Marchew z wykazem DCA w tym tygodniu jest o 1,50 euro niższa niż w zeszłym tygodniu i wynosi średnio 9 euro za 100 kilogramów. Górna granica rynku wynosi 10 euro, a dolna cena to 8 euro za 100 kilogramów. Kupujący są bardzo konkurencyjni cenowo, szczególnie w przypadku eksportu na duże odległości. W przypadku sprzedaży na rynku holenderskim przetwórcy w dużej mierze pokrywali się umowami i dokonują jedynie ograniczonych dodatkowych zakupów. Cena DCA dla C-Peen wynosi 7,50 € za 100 kilogramów. Ceny wahają się od około 6 do 9 euro za 100 kilogramów. Handel C-peenem jest bardzo niewielki.