Przy obecnych trendach żywieniowych rośnie zapotrzebowanie na pełnowartościowy substytut cukru. Niskokaloryczna alluloza może pełnić tę rolę i już to robi w krajach takich jak Stany Zjednoczone i Japonia. Istnieją również możliwości uprawy buraków cukrowych w Holandii. Konsorcjum czterech firm, w tym Cosun Beet Company, pracuje nad zatwierdzeniem w Europie.
Coraz większą uwagę zwraca się na zdrową żywność, a cukier nie zawsze wpisuje się w ten trend. Producenci żywności chętnie szukają alternatyw. Składniki, które nadają smak i konsystencję cukru, ale nie dostarczają wcale lub mniej kalorii. Naturalne słodziki, takie jak stewia, są krokiem we właściwym kierunku, ale mają też poważną wadę. Nie są one jednorazowymi substytutami cukru.
„Często wystarczy dodać tylko szczyptę stewii i innych substancji słodzących, aby osłodzić produkty” – mówi Désirée Potters, menedżer ds. marketingu w Cosun Beet Company. „Śmiało, upiecz z tego ciasto. Nie jest łatwo uzyskać dobrą strukturę”. Cukier zwykły dodawany jest do produktów w celu zapewnienia objętości (oprócz siły słodzącej) i dlatego zalicza się do kategorii cukrów luzem. Alternatywy nie są po prostu dostępne.
Praktycznie żadnych kalorii
To sprawia, że aluloza jest tym bardziej interesująca. „Alluloza to rzadki cukier, który może zastąpić cukier luzem” – mówi Caroline Hoppenbrouwers, menedżer ds. tworzenia przedsiębiorstw w Cosun Beet Company. „Ma takie same właściwości jak cukier, oferuje 70% mocy słodzącej cukru, ale zawiera tylko 10% kalorii. Przykładowo w jednym gramie alulozy jest tylko 0,4 kcal. Zgodnie z wytycznymi żywieniowymi można zaokrąglić to zanotuj i oznacz jako „bez kalorii”.”
Za innowacje produkowane przez Cosun odpowiada Hoppenbrouwers. Nie chodzi tu tylko o produkcję cukru i specjalności cukrowniczych, ale o cały rozwój buraka cukrowego. „Pracujemy na przykład nad ekstrakcją białek z liści buraków. Coś, czego potrzebuje rynek”. Zapotrzebowanie na białka roślinne jest duże. To samo tyczy się zamienników cukru.
Konsorcjum nowej żywności allulozowej
Rozwój allulozy w firmie Cosun Beet Company jest wciąż w powijakach. Na przykład wspólnie z podmiotami zewnętrznymi dokładnie badane są różne możliwe procesy produkcyjne. Rozwój mógłby jednak nastąpić szybko, gdyby Europa dała zielone światło dla stosowania alulozy w żywności. Aby to osiągnąć, tak jest Konsorcjum nowej żywności allulozowej Rozpoczęty. Współpraca pomiędzy Cosun Beet Company i Ingredion Inc. (Stany Zjednoczone), Matsutani Chemical Industry (Japonia) i Samyang Corp. (Korea Południowa).
Cztery firmy chcą przyspieszyć wprowadzenie alulozy na rynek europejski. Pierwsze oświadczenie ogłoszono w EFSA, Europejskim Urzędzie ds. Bezpieczeństwa Żywności. „Alluloza jest już dostępna w wielu krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Japonii i Korei Południowej” – mówią Hoppenbrouwers i Potters. „Europa ma stosunkowo rygorystyczne zasady, jeśli chodzi o bezpieczeństwo żywności, dlatego wprowadzanie jej tutaj jest wolniejsze. Oczekujemy, że zajmie to kolejne dwa lata”.
Sporo już wprowadzenia na rynek
Według pań szansa na sukces jest duża. „Obecnie nie jest dostępna pełnowartościowa alternatywa dla cukru. I chociaż aluloza jest dla nas wciąż nowym składnikiem, w innych krajach obserwujemy już sporo jej wprowadzenia. Duże grupy spożywcze, takie jak Kellogg's i Nestlé, mają już produkty zawierające alulozę rynku. My też początkowo stawiamy na B2B, ale docelowo chcemy także oferować alulozę bezpośrednio konsumentom. To już się dzieje w krajach, gdzie produkt jest już dostępny.”
Hoppenbrouwers zgadza się, że zastąpienie cukru jeden do jednego w istniejących produktach jest nieco trudniejsze w przypadku alulozy. „Dzieje się tak, ponieważ moc słodząca jest nieco niższa. W przypadku nowych produktów potencjał jest niezwykle wysoki. Konsystencja, odczucie w ustach, brązowienie (w przypadku wyrobów piekarniczych). Wszystko jest takie samo jak cukier. Ponadto alluloza jest również dostępna w dostępne zarówno w formie krystalicznej, jak i płynnej. Cosun Beet Company ma nadzieję, że aluloza w końcu uzyska w Europie taki sam status jak w Stanach Zjednoczonych. „W tym przypadku alluloza jest oznaczona jako węglowodany, a nie cukry” – mówi Potters. „Wtedy naprawdę jest postrzegany jako produkt niskokaloryczny”.
Współpraca plantatorów buraków
Według Hoppenbrouwersa i Pottersa alluloza jest rzeczywiście cukrem, ale zasadniczo różni się od cukru stołowego. Alluloza to samodzielny produkt o unikalnych właściwościach. „Nawiasem mówiąc, nie utrudnia to istniejącego rynku cukru. Uważamy, że aluloza ma ogromny potencjał, ale dotyczy to również innych naszych produktów cukrowniczych. Mogą one dobrze współistnieć. Najważniejsze jest to, że waloryzujemy buraki cukrowe jako najlepsze jak to możliwe. Robimy to w ścisłej współpracy z naszymi rolnikami.”